Kobieta która uratowała kotkę przed utonięciem co ona zrobi z nią dałej

,

Liz Clark (34l), samozwańcza „kobieta-pirat”, żegluje po morzach i oceanach na całym świecie od 2006 roku, odkąd zrezygnowała z pracy barmana w San Diego. Kobieta zawsze marzyła o dalekiej, samotnej podróży. Przez dwa lata remontowała starą, zdezelowaną łódź, w końcu postanowiła wypłynąć i spełniać swoje marzenie.

.

Od 2013 roku towarzyszy jej kotka o imieniu Amelia, którą uratowała przed utonięciem gdy miała 6-miesięcy.

„Zaadoptowała się do życia wśród otaczającej wody” – mówi „Kapitan Lizzy”. Kotka uwielbia łowienie ryb, spacery po plaży

.

„Amelia często musi wychodzić poza swoją „kocią strefę komfortu”, ale wydaje mi się że rozumie że to dla jej bezpieczeństwa, i że w zamian czeka ja duża porcja zabawy. Myślę ze traktuje jacht jak swój dom.”

.

Mogłoby się wydawać, że kotu obecność wody będzie mocno doskwierać, jednak zwierzak bardzo dobrze zaadaptował się do panujących warunków.

Żaglówka stała się dla niego przydomowym ogródkiem, a pływające delfiny ptakami za oknem.

Czasem do pary podróżników dołączają znajomi i rodzina.

Wtedy większą grupą podbijają świat.

.

Widać, że kot bardzo dobrze się czuje na łodzi.

Kobieta nie musi zbytnio się przejmować jego obecnością, zwierzak najczęściej wpatruje się w horyzont. Natomiast gdy schodzą na ląd, Amelia bardzo się pilnuje.

Zachowuje się zupełnie jak pies, chodzi przy nodze i nie odpuszcza właścicielki na krok.

.

.

.

.

.

.

.

,

.

.

.

.

.

.

/

Żródło dobrewiadomości

Share