„Te biedne zwierzaki chcą żyć”. Dlaczego Anna Lewandowska nosi i ubiera je swojemu dziecku. Internauci oburzeni

Anna Lewandowska: futro, którego dopatrzyli się internauci na świątecznym zdjęciu Lewandowskich jest prawdziwe?! Zdaje się, że żona Lewego nie może liczyć na spokój, nawet w czasie Bożego Narodzenia. Wszystko przez zdjęcia, które opublikowała na swoim Instagramie. Dlaczego zdjęcie Anny Lewandowskiej wzbudziło największe kontrowersje?

Anna Lewandowska futro nosi sztuczne. Jakiś czas temu wzbudziła zainteresowanie widzów swoim kożuchem wykonanym również ze sztucznego futra. Tym razem jednak zaliczyła wtopę, bo opublikowała zdjęcie córki Klary, ubraną w prawdopodobnie prawdziwe futerko. Na profilu posypało się mnóstwo komentarzy. Jak zareagowali internauci?

Anna Lewandowska futro

Żona Lewandowskiego wzbudziła w Polkach zaufanie i sympatię. Wszystko przez treningi i diety, które zmieniły życie niejednej z nas. Chociaż na ogół trenerka fitness pozyskuje pozytywne komentarze, to w te święta nie mogła liczyć na spokój i miłe świąteczne życzenia.

Na Instagramie możemy zauważyć, że Boże Narodzenie należy do jednego z jej ulubionych okresów. Wszystko za sprawą świątecznych postów, które Lewandowska publikuje już od początku grudnia. Chociaż wraz z mężem spędzali święta na Warmii, to nie udało im się uciec od spostrzegawczych obserwatorów, którzy zakłócili im magię i czar.

Anna Lewandowska hejt

Co spowodowało, że na Lewandowskich spadła lawina krytyki? Trenerka fitness z okazji pierwszego śniegu postanowiła zabrać swoją półtoraroczną córkę Klarę na zimowe zabawy. Uwieczniła to zdjęciem, które zaraz wstawiła na swój Instagram. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że obserwatorzy zauważyli, że do kombinezonu dziewczynki jest przyczepione futro. Interneauci podejrzewają, że jest ono wykonane z prawdziwego włosia. Profil Lewandowskiej zalały komentarze zarówno przeciwników, jak i zwolenników futer. Rozpętała się prawdziwa dyskusja, a fani nie oszczędzali nawet gwiazdy.

– Szanuje Anię Lewandowską i podziwiam jej sukces, ale szczerze to się zawiodłam teraz.

– Pani Aniu jest Pani piękną i mądrą osobą, dla tego nie rozumiem, dlaczego Pani nosi futrzane dodatki i ubiera je Pani swojemu eckudzi.

– Te biedne zwierzaki tez mają mamę, tatę i chcą żyć.

– Wszystko super… żal tylko, że jakieś biedne zwierze oddało życie dla kombinezonu dziecięcego na jeden sezon. – napisali pod zdjęciem internauci.

Komentujący zauważyli, że niektóre komentarze są usuwane. Chociaż Anna Lewandowska nie odniosła się do fali hejtu, to mogła liczyć na swoich obserwatorów. Nie potwierdziła, czy jest to naturalne futro. Znaleźli się jednak i ci, którzy bronili Lewandowskiej, tłumacząc, że jest to jej sprawa.

– Po co wy się tak wszystkie czepiacie tego futerka? Mogą nosić, co chcą, a Wy zazdrosne czy jak? Jak p. Ani się podoba taki kombinezon, to w taki będzie ubierała Klarę i wasze komentarze są zbędne, pozdrawiam — napisała internautka.

ZOBACZ GALERIĘ:

Share