„Czasem myślę, że mam tylko…”: Poważnee wyznanie Edyty Górniak

Na kilka dni przed rozpoczęciem 56. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu Edyta Górniak zasłabła. Konieczna była nawet interwencja pogotowia.

Z jednej strony przyczyną takiego stanu rzeczy jest pogoda, która daje się we znaki w ostatnim czasie, lecz nie bez znaczenia jest także ogólny stan zdrowia piosenkarki.

Górniak w ostatnio skarżyła się na bóle w klatce piersiowej. Tego typu dolegliwość mogła zwiastować nawet niebezpieczeństwo wystąpienia zawału.

Lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu wykluczyli jednak taką możliwość. Niemniej jednak podali artystce serię wzmacniających kroplówek, po czym wypisali do domu.

Górniak twierdzi, że przyczyną zasłabnięcia był najprawdopodobniej stres. Najważniejsze jest jednak, że nic jej się nie stało i że mogła stanąć na scenie przed opolską publicznością.

Sytuacja ta była dla gwiazdy okazją do przemyślenia pewnych spraw. Przyznała ona, że tak naprawdę całe swoje życie podporządkowała muzyce.

– Czasem myślę, że mam tylko Muzykę i Was – napisała wzruszona do fanów na Instagramie. Oddałam dla bliskości z ludźmi właściwie całe swoje życie. Poświęciłam siebie, poświęciłam miłość partnerską, a nawet trochę zdrowia. Ale taka Miłość, jak prawdziwy diament – waży, wymaga delikatności, precyzji, staranności, pasji i właściwej oprawy. 25 Lat niezmiennie, całym sercem dla Was. Dziękuję za te lata…

.

Share