„To jest mistrz”: Trudno uwierzyć co zrobił ten pilot. Nieprawdopodobna akcja ratunkowa w Alpach

Akcja ratunkowa z użyciem śmigłowca niczym z filmu akcji rozegrała się na stoku we francuskich Alpach. Dzięki mistrzowskiemu manewrowi pilota udało się dotrzeć do kontuzjowanego narciarza. Ryzyko było jednak ogromne.

Do zdarzenia doszło 2 stycznia we francuskich Alpach, niedaleko miejscowości Luchon. Na trasy narciarskiej na przełęczy Anterne, w masywie Giffre (Haute-Savoie), jeden z narciarzy imieniem Bruno doznał kontuzji kolana. Został ewakuowany przez zespół medyczny za pomocą śmigłowca i przewieziony do szpitala w Chamonix.

Nicolas Derely nagarał film na którym widać jak śmigłowiec zbliża się do stromego stoku opierając o niego nosem dzięki czemu zespół ratowników mógł dokonać desantu i zająć się poszkodowanym. Gdy ratownicy przygotowali narciarza do transportu śmigłowiec powtórzył manewr i po zabraniu wszystkich odleciał do szpitala.

Manewr wykonany przez pilota był bardzo ryzykowny. Wymagał niesamowitej wręcz precyzji i opanowania ze strony pilota, a także doskonałej znajomości wymiarów maszyny. Śmigła wirnika helikoptera znajdowały bardzo blisko zbocza. Gdyby doszło do kontaktu zarówno załoga śmigłowca jak i narciarz ponieśliby śmierć.

Share