Kaczyński złożył donos do prokuratury. I to nie wszystko

Jarosław Kaczyński złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dziennikarzy „Gazety Wyborczej” i polityków Platformy Obywatelskiej. Kaczyński dowodzi, że zniesławiono go, a do tego opublikowano zapis rozmowy z Birgfellnerem bez jego wiedzy i zgody.

Wiele osób zastanawia się, kiedy Jarosław Kaczyński wreszcie zareaguje na zarzuty stawiane mu przy okazji afery spółki Srebrna.

Tymczasem jak się okazuje, już tydzień temu prezes PiS złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa i domaga się ścigania redakcji „Gazety Wyborczej” i polityków Platformy Obywatelskiej.

Prezes PiS chce ścigać autorów tekstów o „Taśmach Kaczyńskiego” oraz redakcje serwisów Wyborcza.pl i Gazeta.pl za pomówienia.

To nie wszystko – Kaczyński zwraca też uwagę na to, że bez jego wiedzy i zgody „Gazeta Wyborcza” opublikowanie zapisy foniczne rozmów, które prowadził z Birgfellnerem.

Jakby tego było mało, Kaczyński domaga się ścigania polityków PO. Za to, że nieustalone osoby opublikowały w materiałach informacyjnych tej partii stwierdzenia, jakoby Kaczyński mógł popełnić przestępstwo płatnej protekcji i ukrywa majątek.

Do tego pojawia się zarzut zniesławienia podobnie, jak w przypadku dziennikarzy „Wyborczej”.

.

Share