Pani Kasia wygrała „Milionerów”. Nie uwierzycie, na co przeznaczy wygraną

Z zamiłowania jest blogerką, z wykształcenia filologiem, a pracuje jako ekspert od marketingu i mediów społecznościowych. Uwielbia czytać, marzy o napisaniu kryminału, kocha zwierzęta. Katarzyna Kant-Wysocka (37 l.) z Gdańska jako trzecia uczestniczka w historii wygrała milion w teleturnieju TVN „Milionerzy”. Dzięki „milionowi” zamierza spełnić swoje największe marzenia i pomóc potrzebującym.

Pani Kasia odpowiedziała poprawnie na ostatnie, dwunaste pytanie, które brzmiało: „Różańcową tajemnicą chwalebną nie jest…”? Pani Katarzyna mogła wybierać spośród odpowiedzi: wniebowzięcie Matki Bożej, zmartwychwstanie Jezusa, śmierć Jezusa na krzyżu oraz zesłanie Ducha Świętego. Wskazała poprawną odpowiedź C – śmierć Jezusa na krzyżu.

Gdańszczanka udział w „Milionerach” zaplanowała już w liceum, parę lat poczekała i do programu postanowiła się zgłosić jesienią ubiegłego roku. Pomyślnie przeszła casting i została zaproszona do programu. Nagranie odbyło się 17 stycznia tego roku. W studiu towarzyszył jej mąż Dominik.

– Najbardziej stresujące były eliminacje, gdy decyduje szybkość odpowiedzi na pytanie, całe szczęście bardzo szybko czytam, więc odpowiedzieć udało mi się w niespełna 4 sekundy i byłam najszybsza, na maturze nie denerwowałam się tak jak podczas tych eliminacji, potem jest dużo łatwiej, siadamy w wygodnym fotelu, nie ma presji czasu, a prowadzący Hubert Urbański jest bardzo sympatyczny – wspomina pani Kasia.

Przyznaje, że nie wierzyła, że pójdzie aż tak dobrze. Marzyła choćby o 40 tys. zł. – Mama mi radziła, bym wycofała się z gry, gdy będę już miała te 40 tysięcy – śmieje się gdańszczanka.

Tymczasem pani Kasia szła jak burza, a kół ratunkowych użyła dopiero pod koniec gry. Przyznaje, że bardzo pomógł jej telefon do przyjaciela i publiczność w studiu. Czy przygotowywała się do programu? Rozwiązywała dużo quizów i czytała wikipedię. – Straszne było to, kiedy już wygrałam, ale nie mogłam z nikim się tym podzielić, prawie dwa miesiące musiałam czekać, by okazać radość – opowiada „Milionerka”.

Co zamierza zrobić z wygraną? Spełni swoje największe marzenie i kupi mieszkanie z widokiem na Zatokę Gdańską, bo na razie z mężem wynajmują cztery kąty. Pojadą też na wakacje do Turcji i sprawią sobie wymarzonego psa: owczarka szetlandzkiego. Pani Kasia zamierza też pomóc potrzebującym. Szykuje także niespodziankę dla przyjaciela, który pomagał w programie, a mężowi obiecała kupić upragniony teleskop. Jakie ma plany na przyszłość? Chciałaby napisać kryminał. W poniedziałek wróciła już do pracy.

.

1

.

2

.

3

.

4

.

5

.

6

.

Pani Kasia kocha zwierzęta. Ma w domu dwie świnki morskie, które uratowała z fatalnych warunków, w których kiedyś mieszkały

Share