Piątek zachwycił publiczność. To już tradycja

Każdy kolejny mecz to kolejny niezwykły wyczyn Krzysztofa Piątka. W sobotę polski piłkarz zachwycił we Włoszech niesamowitym golem podczas meczu AC Milan z Atalantą Bergamo. Strzelił do bramki właściwie z zamkniętymi oczami. To nie był zresztą jedyny gol Polaka w tym spotkaniu.

.

Krzysztof Piątek robi we włoskiej lidze prawdziwą furorę. Zaledwie w styczniu przeszedł do AC Milan, a strzela tam gola za golem. W ubiegłym miesiącu fani zespołu z Mediolanu – oraz pewien zapalony komentator – dosłownie oszaleli, gdy AC Milan pokonał SSC Napoli 2:0 w ćwierćfinale o Puchar Włoch. Oba gole były dziełem Polaka.

W sobotę Krzysztof Piątek znowu zrobił furorę. Wszystko za sprawą fenomenalnego gola w meczu z Atalantą Bergamo, dzięki której Polak doprowadził do wyrównania w pierwszej połowie spotkania (1:1). W 45. minucie Rodriguez wybił piłkę w kierunku pola karnego, gładko przyjął ją Piątek i strzelił do bramki… bez patrzenia.

To nie jedyny gol Piątka w tym meczu. W 61. minucie Polak znowu zaliczył imponujące trafienie do bramki (tym razem głową), dzięki czemu kibice oszaleli. W rezultacie AC Milan wygrał z Atalantą Bergamo 3:1 (drugiego gola dla Mediolanu strzelił Hakan Calhanoglu).

Krzysztof Piątek miał też w sobotę dodatkową motywację. Jak podała włoska „La Gazzetta dello Sport”, w kontrakcie Polaka jest zapis, że dostanie specjalną nagrodę za każde pięć bramek. Sobotni wyczyn Piątka oznacza, że premierę ma już w kieszeni.

Share