Pies cały czas ukrywał pyszczek za łapą. Gdy wolontariusze podeszli do niego, przeżyli szok

Organizacja Animal Aid ratuje porzucone zwierzęta, które żyją na ulicy. Wolontariusze widzieli już wiele przypadków, jednak stan tego psa sprawił, że trudno im było powstrzymać łzy.

Na pierwszy rzut oka czworonóg wyglądał zupełnie jak każdy inny pies. Mieszkał w opuszczonym budynku, był zaniedbany i nie miał właściciela.

Wolontariusze z Animal Aid zwrócili jednak uwagę na zachowanie psiaka. Bez przerwy trzymał łapę na pyszczku. To co skrywał zwierzak okazało się być wstrząsające.

W prawej stronie pyska, znajdowała się ogromna dziura. Pies był żywcem zjadany przez robaki. Nie chcemy nawet myśleć ile sprawiało mu to bólu.

Piesek od razu został zabrany przez pracowników. Jego rany były w tragicznym stanie, a jego życie stało pod znakiem zapytania.

Ratownicy postanowili się jednak nie poddawać. Mimo ograniczonych środków, zrobili wszystko, co mogli, aby uratować psa.

Zwierzak również okazał się waleczny. Pozwalał wolontariuszom na przeprowadzanie zabiegów. Wiedział, że jego cierpienie ma się ku końcowi.

Trzy miesiące później piesek jest nie do poznania. Rana zaczęła się goić, a czworonóg może w końcu cieszyć się życiem bez bólu.

Mimo iż robaki sprawiły, że na jego pyszczku widnieją trwałe uszkodzenia, jego życie nie jest już zagrożone. Przestał cierpieć i z radością przyjmuje pieszczoty od wolontariuszy.

Poniżej znajdziecie pełną relację z powrotu pieska do zdrowia.

Dzięki ludziom dobrej woli, którzy nie poddali się i walczyli o życie zwierzaka, kolejne psie istnienie zostało ocalone!

Share