„W sidła wpadł bezdomny pies?”: Jednak okazało się, że we wnykach uwięziona jest …

Wadera – samica wilka – wpadła we wnyki, które kłusownik założył w lesie w okolicach wsi Celestynów (Łódzkie). Pierwsi próbowali młodą samicę uwolnić policjanci, ale agresywne zwierzę nie pozwalało na podejście. Dopiero po kilku godzinach wspólnych działań policjantów, przedstawiciela gminy Sławno, lekarza weterynarii oraz pracowników schroniska w Wojtyszkach, udało się oswobodzić samicę.

O schwytanym w kłusownicze wnyki zwierzęciu policjantów z Opoczna poinformował w sobotę świadek, mieszkaniec gminy Sławno. Z jego relacji wynikało, że zauważył w lesie w okolicach Celestynowa złapane w linki zwierzę.

Podejrzewano, że w sidła wpadł bezdomny pies, jednak kiedy na miejscu pojawili się specjaliści okazało się, że we wnykach uwięziona jest młoda wadera.

.

Policjanci, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu, próbowali pomóc rannemu zwierzęciu, jednak wilczyca była zbyt agresywna. Podjęto decyzję o wezwaniu na miejsce weterynarza, pracownika Urzędu Gminy Sławno oraz pracowników schroniska w Wojtyszkach.

Odkryto również wnyki w innych miejscach

Teren, w którym była prowadzona akcja uwalniania wilka, był bardzo trudno dostępny. Kłusownicy umiejscowili wnyki na skraju skarpy. Dostęp ratownikom utrudniał również grząski teren.

Po kilku godzinach ranne zwierzę udało się w końcu uwolnić. Trafiło do schroniska w Wojtyszkach, które prowadzi także azyl i rehabilitację dzikich zwierząt.

Policjanci zabezpieczyli kłusownicze ślady, odkryto również wnyki pozostawione w dwóch innych miejscach. Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Share