„Popłaczecie się ze śmiechu”: Pawłowicz pokazała zdjęcie z obiadu z Kaczyńskim i kotem

Krystyna Pawłowicz przez wiele lat była uznawana za jedną z twarzy Prawa i Sprawiedliwości, choć od pewnego czasu nie jest już właściwie związana z partią rządzącą. Niedawno ukazały się szokujące zdjęcia posłanki w trakcie obiadu, który spędzała w towarzystwie wyjątkowej osoby.

Krystyna Pawłowicz nie jest oficjalnie członkinią Prawa i Sprawiedliwości, choć przez wiele lat była blisko związana z tą partią, wspierała ją i była jedną z najbardziej zaufanych osób Jarosława Kaczyńskiego zasiadających obecnie w Sejmie. W ostatnim czasie została jednak nieco odtrącona przez swoich kolegów z ław parlamentu, którzy zaczęli odcinać się od wypowiedzi kontrowersyjnej posłanki.

Kobieta jakiś czas temu zapowiedziała, że po zakończeniu obecnej kadencji kończy z polityką, ale po jej ostatnich czynach widzimy, że zamierza do samego końca korzystać ze swojego wpływu na polską politykę. Krystyna Pawłowicz jest również bardzo aktywna na Twitterze, gdzie często dzieli się z internautami swoimi spostrzeżeniami. Jej ostatni wpis wywołał wiele emocji u internautów.

Krystyna Pawłowicz dodała interesujące zdjęcie

Kontrowersyjna posłanka zasiada w polskim parlamencie już od ośmiu lat, choć z polską polityką związana była od czasów walki z komunistycznym rządem. W latach 80. uczestniczyła w obradach Okrągłego Stołu, potem zaangażowała się we współpracę z Lechem i Jarosławem Kaczyńskim. Przez wiele lat była blisko parlamentu, lecz aż do 2011 roku nie zasiadała w jego ławach.

Przez ostatnie osiem lat była uznawana za jedną z najbardziej znanych posłanek z uwagi na swoje nietypowe zachowania w Sejmie i ostre reakcje, które dzieliły społeczeństwo. Jedni chwalili jej odwagę, drudzy nie mogli zrozumieć zbyt surowych uwag wobec swoich kolegów z parlamentu. W ostatnich dniach nawet Prawo i Sprawiedliwość zaczęło odcinać się od jej słów i wpisów.

Pawłowicz postanowiła pochwalić się na Twitterze zdjęciem z obiadu, jednak mało kto spodziewał się, że jadła go z Jarosławem Kaczyńskim i jego kotem. Wiele osób wyrażało swoje zdziwienie na wieść o takiej fotografii na profilu parlamentarzystki. Ten widok rozbawił jednak bardzo wielu internautów, którzy nie zgłaszali tym razem swoich pretensji.

Krystyna Pawłowicz chwali się fotografią z prezesem

Okazało się, że Pawłowicz spędziła czas wraz z Barbarą Pielą, autorką słynnych „plastusiów”, czyli maskotek osób związanych z polską polityką i życiem społecznym. Na fotografii przedstawiony był właśnie miniaturowy Jarosław Kaczyński wraz ze swoim kotem.

Niektórzy nie mogli nadziwić się, że posłanka zdecydowała się na odważny krok i dodanie fotografii ze sparodiowaną postacią prezesa partii rządzącej, jednak z pewnością oznacza to, że kobieta ma sporo dystansu do otaczającej ją rzeczywistości.

.

Share