„On śpi, a pacjenci muszą czekać”: Potajemnie sfotografował lekarza śpiącego na swojej zmianie. Tego, co się stało później, nikt się nie spodziewał

Kilka dni temu meksykański bloger potajemnie zrobił zdjęcie lekarzowi, który zasnął na swojej zmianie. Była 3 w nocy. Następnie umieścił zdjęcie na swoim blogu ze złośliwym komentarzem. Zadawał w nim retoryczne pytanie, czy to za to lekarze biorą pieniądze? Według niego zachowanie lekarza było skandaliczne – on śpi, a pacjenci muszą czekać. Nie spodziewał się TAKIEJ reakcji ze strony społeczeństwa!

To tym zdjęciem bloger z Meksyku chciał sobie zyskać przychylność czytelników i zdobyć większą popularność. Grubo się pomylił!

Lekarze i pielęgniarki z całego świata w akcie solidarności ze zmęczonym kolegą zaczęli publikować swoje zdjęcia z godzin pracy, w czasie których przysypiają w niewygodnych pozycjach.

Jeden z lekarzy napisał: „Jesteśmy ludźmi, nie maszynami!” I ma rację. Przeciętnie pracuje się 40 godzin tygodniowo, ale nie w służbie zdrowie. Tam 80 godzin jest normą…

Brakuje personelu, a przecież ktoś musi zająć się pacjentami. Pracownicy szpitali wyrabiają mnóstwo nadgodzin.

Wyobraźcie sobie, że lekarz w czasie 4-godzinnej operacji musi być bez przerwy skoncentrowany w sposób, który wręcz trudno nam sobie wyobrazić. To normalne, że będzie potrzebował 15-minutowej drzemki!

Można się oburzać, że śpi będąc w pracy, ale od tych paru minut snu może zależeć powodzenie kolejnego zabiegu.

Zamiast krytykować, warto wziąć pod uwagę fakt, że pracownicy służby zdrowia też są zmęczeni, a muszą być wypoczęci, by dobrze i odpowiedzialnie zająć się pacjentami.

Poza tym czy to taki luksus zdrzemnąć się w tych warunkach? Szczerze im współczujemy…

Meksykanin dostał niezłą nauczkę…

Która przyda się każdemu z nas. Nie wyłączajmy empatii!!!

Share