„Przeszkadza mu państwo polskie?”: Satyryk Jan Pietrzak oskarża PO

„Wypuszczać jad, żeby denerwować ludzi i destabilizować umysły polskie” – to zdaniem Jana Pietrzaka jest charakterystyczne dla Donalda Tuska. Satyryk jest oburzony przebiegiem obchodów 4 czerwca w Gdańsku i tym, jak władze zarządzają miastem.

.

Janowi Pietrzakowi nie podoba się to, co władze Gdańska robią z miastem

– Coś dziwnego dzieje się z Gdańskiem i działo za czasów Pawła Adamowicza – stwierdził w Polskim Radiu 24 satyryk Jan Pietrzak. Komentował obchody 4 czerwca w Gdańsku. Jego zdaniem władze miasta chcą je separować od reszty kraju. – To coś dziwnego – podkreślił.

Według Pietrzaka trochę się jednak zmieniło. Próba separacji, udawania, że Gdańsk ma inną tradycję, jego zdaniem, się „zaostrzyła”.

– Podważanie państwowości polskiej powinno być karalne. Landyzacja ma uzasadnienie historyczne w Niemczech. Polska dochodziła do państwa drogą walki. Skąd wściekły atak na naszą państwowość? Z sukcesów państwa – tłumaczył Pietrzak.

Przypomnijmy, że były premier i szef Rady Europejskiej uczestniczył we wtorek w uroczystości.

– Zachowanie prowokacyjne jest charakterystyczne dla Donalda Tuska. I to, żeby wpuszczać jad i denerwować ludzi, destabilizować umysły polskie – mówił satyryk.

– Mają wredne pomysły, jak skłócić Polaków, mimo mówienia o łączeniu – tak satyryk ocenił uczestniczących w obchodach sympatyków Platformy Obywatelskiej. – Polskie państwo przeszkadza PO – dodał.

Pietrzak odniósł się też do sprawy Westerplatte. Władze Gdańska nie chcą, by rząd „przejął” to miejsce, z kolei władza zarzuca miastu, że je zaniedbuje. – Niemcy każą im, żeby Westerplatte nie wyglądało dobrze. Chcą też, by pozostawało w stanie zniszczonym – zaznaczył.

.

Share