„Uciekł tylnymi drzwiami, przez kuchnię”: Abp Scicluna miał zrobić rewolucję w polskim Kościele

Wielkie nadzieje i jeszcze większe rozczarowanie! Niestety, wizyta abpa Scicluny, watykańskiego „tropiciela pedofilów”, nie przyniosła przełomu w sytuacji ofiar.

Papieski wysłannik stwierdził, że nie zna planów Franciszka wobec Polski ani raportu Fundacji „Nie lękajcie się” o tuszowaniu przestępstw przez biskupów.

Abp Scicluna uczestniczył w piątek w drugim dniu obrad 383. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w Wałbrzychu.

Hierarchę zaprosiła Konferencja Episkopatu Polski w czerwcu ubiegłego roku, aby podzielił się wiedzą na temat kwestii wykorzystywania seksualnego małoletnich przez niektórych duchownych i przeprowadził dzień studyjny.

Duchowny z Malty poinformował na konferencji prasowej, że na spotkanie został zaproszony już rok temu. I choć widział film braci Sekielskich, to jego wizyta nie ma z związku z tym, co pokazano w „Tylko nie mów nikomu”.

– Nie po to tu jestem – oświadczył arcybiskup Scicluna odpowiadając na pytanie, czy po jego wizycie należy się spodziewać dymisji w polskim Episkopacie.

„Uciekł tylnymi drzwiami, przez kuchnię”

Jak informuje OKO.Press, udzielił jedynie wywiadu Katolickiej Agencji Informacyjnej, na inne media ponoć nie miał czasu. Nie spotkał się także z Fundacją „Nie lękajcie się”, opiekującą się ofiarami kościelnej pedofilii.

Podczas konferencji Agata Diduszko-Zyglewska, reprezentująca fundację, zapytała, dlaczego papież nie reaguje na jej raport o tuszowaniu kościelnej pedofilii przez polskich biskupów i czy spotka się z ofiarami, które czekają przed budynkiem.

– Nie jestem Stolicą Apostolską, ja tego raportu nie widziałem, na pewno widzieli to inni – przyznał hierarcha.

Na pytanie, czy spotka się z ofiarami, stwierdził, że nigdy nie odmówi spotkania z ofiarą, (…) „jednak ofiary nie powinny udawać, że tylko arcybiskup Scicluna może ich wysłuchać”.

Tego już było za dużo dla posłanki Joanny Scheuring-Wielgus, członka Rady Fundacji „Nie Lękajcie Się”.

„To były najważniejsze trzy pytania i żenująca odpowiedź arcybiskupa. Dodam tylko, że po tym pytaniu arcybiskup nie spotkał się z Markiem Mielewczykiem z Fundacji Nie lękajcie się, bohaterem filmu braci Sekielskich ‚Tylko nie mów nikomu’, tylko uciekł tylnymi drzwiami, przez kuchnię. Komentarz zbędny. Podajcie dalej” – skomentowała polityk na Facebooku.

Agata Diduszko-Zyglewska podczas konferencji Episkopatu Polski zadaje niewygodne pytania arcybiskupowi Scicluna. To były najważniejsze trzy pytania i żenująca odpowiedź arcybiskupa. Dodam tylko, że po tym pytaniu arcybiskup nie spotkał się z Markiem Mielewczykiem z Fundacji Nie lękajcie się, bohaterem filmu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”, tylko uciekł tylnymi drzwiami, przez kuchnię. Komentarz zbędny. Podajcie dalej.

Posted by Joanna Scheuring-Wielgus – polityk on Friday, 14 June 2019

Kim jest Charles Scicluna?

60-letni dziś Scicluna to jeden z najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników Franciszka. Papież wyznaczył go do stawienia czoła najcięższym wyzwaniom związanym z papieską politykę ujawniania i karania przestępstw seksualnych katolickiego kleru w skali całego Kościoła. Od zeszłego roku jest drugim, czyli pomocniczym sekretarzem w Kongregacji Nauki Wiary.

Jako specjalny wysłannik papieża Franciszka sporządził dla niego w 2018 roku raport na temat pedofilii w Kościele w Chile. Sprawozdanie to było podstawą decyzji, jakie podjął potem papież o wystosowaniu listu do wiernych w tym kraju oraz wezwaniu w maju 2018 roku całego chilijskiego episkopatu. W czasie tego spotkania wszyscy biskupi, łącznie ponad 30, złożyło dymisje na jego ręce. Kilka z nich Franciszek przyjął.

Wcześniej z nominacji św. Jana Pawła II maltański dostojnik był promotorem sprawiedliwości, czyli odpowiednikiem prokuratora w Kongregacji Nauki Wiary i w tej roli prowadził dochodzenia kanoniczne w sprawach pedofilii.

W lutym abp Scicluna był w komitecie organizacyjnym pierwszego w historii Kościoła, zwołanego przez papieża, watykańskiego szczytu na temat ochrony nieletnich i walki z pedofilią.

9 maja abp Malty przedstawił w Watykanie nowy papieski dokument w formie Motu Proprio ustanawiający normy w sprawie zgłaszania przypadków nadużyć oraz pociągania biskupów do odpowiedzialności. Prezentując dokument „Vos estis lux mundi” powiedział wówczas dziennikarzom: „Nikt w Kościele nie stoi ponad prawem”.

.

Wizyta abpa Scicluny, watykańskiego „tropiciela pedofilów”, nie przyniosła przełomu w sytuacji ofiar

.

Papieski wysłannik stwierdził, że nie zna planów Franciszka wobec Polski ani raportu Fundacji „Nie lękajcie się” o tuszowaniu przestępstw przez biskupów

.

Share