„Walczyli godzinami, aby go uratować”: Odnaleźli psa pokrytego toksyczną smołą

Dwóch młodych mężczyzn wędrowało po argentyńskiej prowincji Lanús, gdy ich oczom ukazało się coś niebywałego! Nie zdawali sobie sprawy, że podczas spaceru w piękne, słoneczne popołudnie mogą zobaczyć coś, co pozostanie w ich pamięci na długo.

Niestety, nie będzie się im to kojarzyło z niczym przyjemnym…

To właśnie tego dnia ujrzeli ciemną, rzucającą cień istotę. Dopiero po chwili okazało się, że był to zalany cuchnącą smołą pies!

Jakby tego było mało, smoła jest bardzo toksyczna, a co za tym idzie mogła być bardzo niebezpieczna dla zdrowia, a nawet życia zwierzaka.

Spacerowicze wiedzieli, że muszą mu jakoś pomóc. Wezwali policję, która przewiozła biednego zwierzaka do lokalnego stowarzyszenia ochrony zwierząt. Na miejscu szybko dostał imię Petroleo (ropa naftowa).

Wolontariusze pracujący na miejscu byli w SZOKU! Choć był to dla nich pierwszy tego typu przypadek, doskonale wiedzieli, że lepka smoła, którą przesiąkła cała sierść czworonoga, będzie bardzo trudna do usunięcia. Początkowo próbowali pozbyć się jej przy użyciu ciepłej wody i mydła – bez efektów.

Użyliśmy wszystkich detergentów mając nadzieję, że coś pomoże – nic z tych rzeczy. Na szczęście ktoś wpadł na genialny pomysł, aby wykorzystać w tym celu olej. Wmasowywaliśmy go w sierść zwierzaka, a następnie ostrożnie ściągaliśmy cuchnącą smołę.

Po 3 godzinach ciężkiej i żmudnej pracy i pięciu litrach wykorzystanego oleju zdołaliśmy wyczyścić zaledwie 1/3 czworonoga. – wyzanej Myriam Ortellado, dyrektor stowarzyszenia.

Choć wszyscy byli wyczerpani, pracowali bez wytchnienia. Wiedzieli, że musza pomóc zwierzakowi. Po 5 godzinach ciężkiej pracy w końcu się udało! Jego sierść i skóra odzyskała dawny blask.

Kłopoty nie zostały jednak zażegnane. Wszystko wskazywało na to, że Petroleo połknął sporo smoły, która mogła być dla niego śmiertelnym zagrożeniem. Na szczęście zwierzak bardzo dobrze reagował na leki i już wkrótce mógł cieszyć się normalnym posiłkiem.

Przyczyna stanu, w jakim znalazł się pies nie jest do końca znana. Bardzo prawdopodobne jest jednak to, że były właściciel zwierzaka po prostu się nad nim znęcał. Psinka miała niezwykłe szczęście, że trafiła na ludzi, którzy mogli jej pomóc. Gdyby nie oni mogłoby dojść do najgorszego.

Petroleo szuka aktualnie nowego domu. Domu w którym będzie mógł zaznać miłości i zapomnieć o tym, co go wcześniej spotkało. Pamiętajmy, że każda żywa istota zasługuje na szacunek.

Share