„…Porządnych ludzi, a nie aborterów”: Godek nie zostawiła na przybocznej Kaczyńskiego suchej nitki

Kaja Godek wbiła szpilę PiS-owi na jego własne życzenie. Joanna Lichocka, poseł PiS, która w tym samym czasie broniła prawa do mordowania nienarodzonych ludzi z jednej strony, z drugiej zaś walczyła o „prawo do życia” zwierząt hodowlanych, startuje do unioparlamentu z wysokiego miejsca. Godek nie zostawiła na przybocznej Kaczyńskiego suchej nitki.

Joanna Lichocka uchodzi za przyboczną Kaczyńskiego i wierną mu tubę propagandową, która powie każdą głupotę, byleby podlizać się prezesowi PiS. Rok temu wypaliła nawet, że Kaczyński „jest mędrcem nad mędrcami”.

Obrońcy życia znają zaś Joannę Lichocką jako pisowską tubę aborcyjnej propagandy. To właśnie ona zawsze atakowała obrońców życia, sugerując związki z totalną opozycją, Rosja i reptilianami. Jednocześnie wykazała się nieznajomością sprawy, o której mówiła, myląc projekt zakazujący w ogóle mordowania dzieci „Stop Aborcji” z projektem zakazującym zabójstw prenatalnych z przyczyn eugenicznych pod nazwą „Zatrzymaj aborcję”.

Jednocześnie w tym samym czasie popierała żarliwie wspierany przez samego prezesa PiS projekt zakazujący hodowli zwierząt futerkowych, ponieważ rzekomo „nieludzkim” jest takie podejście do zwierzęcia, by hodować je w celu wykorzystania do produkcji.

Kaja Godek stwierdza, że nie należy głosować na takich ludzi, ponieważ „musimy mieć w PE porządnych ludzi, a nie aborterów”.

– Do Europarl. z listy #PiS z dobrego miejsca startuje J. #Lichocka. Aborcjonistka, zwolenniczka zabijania chorych zanim się urodzą. Tym bardziej trzeba głosować na #KoalicjaProPolska, bo musimy mieć w #PE porządnych ludzi, a nie aborterów – poinformowała na Twitterze Kaja Godek.

Szybko pojawiły się nienawistne komentarze hejterów. Zarzucano – a jakże – chęć „zmiany prawa bez zmiany mentalności” ludzi w kwestii aborcji czy też współpracę z rzekomo ubliżającym niepełnosprawnym prezesem partii KORWiN, Janusze Korwin-Mikkem.

– Jest atak pisowskich trolli w tym wątku. Oj, chyba PiS bardzo by chciał, żeby go uważać za antyaborcjonistów i prawicę. Mimo faktów dobitnie przeczących tej tezie – stwierdziła Godek.

Share