„Wielu uczniów się wkurzy”: Stanowcza reakcja Kościoła ws. religii w szkołach

Religia nie jest przedmiotem dodatkowym. Jest to przedmiot do wyboru, który staje się obowiązkowy po złożeniu stosownego oświadczenia przez rodziców lub pełnoletnich uczniów – podkreśla w oświadczeniu przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski bp Marek Mendyk.

– W związku z tym, zajęcia mogą się odbywać w ciągu dnia. Co to oznacza w praktyce? Dzieci, które nie chodzą na religie, mają wolne okienka, a jeśli dodatkowo chcą zapisać się na etykę, spędzają w szkole zdecydowanie więcej czasu niż ich wierzący rówieśnicy. Uczniów-ateistów denerwuje, że tracą czas, a chodzi nawet o cztery godziny tygodniowo!

Jeżeli niewierzący uczeń ma w planie lekcji dwie godziny religii tygodniowo pomiędzy innymi lekcjami, to traci te dwie godziny na nudne przerwy.

Do tego jeśli ma etykę, która zwykle jest po lekcjach obowiązkowych, to dochodzą mu dwie godziny w szkole ekstra. Uczniów to denerwuje. Woleliby mieć zajęcia religii na początku lub końcu planu zajęć. I godziny etyki w tym samym czasie co zajęcia z religii. Wtedy byłoby sprawiedliwie. Ale nie jest.

Oświadczenie Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski wydano w związku z informacjami o próbach ograniczania przez organy prowadzące zajęć religii w przedszkolach i szkołach publicznych.

Argumentując zasadność lekcji religii w szkołach, bp Mendyk w wydanym oświadczeniu przywołuje art. 109 ust. 2 Ustawy Prawo oświatowe oraz rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.

„Życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów w formie pisemnej ma zawierać wolę udziału w zajęciach z religii. Domaganie się deklaracji innej treści lub dawanie rodzicom do wypełnienia przygotowanych wcześniej formularzy z zapisem: >>religia (tak/nie)<< jest niezgodne z obowiązującym prawem. Oświadczenie nie musi być ponawiane każdego roku. Deklaracja raz złożona obowiązuje do czasu jej ewentualnego wycofania” – wskazuje przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP. Bp Mendyk przypomina, że nauczanie religii odbywa się w ramach tygodniowego rozkładu zajęć szkolnych w wymiarze dwóch godzin tygodniowo. „Nie ma podstaw do organizowania zajęć z religii wyłącznie na pierwszych bądź tylko ostatnich godzinach lekcyjnych. Uczniom, którzy nie uczęszczają na lekcje religii, szkoła ma zapewnić opiekę na czas trwania tych zajęć” – czytamy w oświadczeniu.

Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Mendyk podkreśla też, że w przedszkolach zajęcia z religii uwzględniane są w ramowym planie dnia, a zgodnie z wyjaśnieniami MEN, podstawa programowa jest realizowana przez cały czas pobytu dziecka w przedszkolu i nie można jej utożsamiać z czasem bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki.

Wynika z tego, że „nauka religii w przedszkolu może się odbywać zarówno w czasie bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki, jak i poza nim” – zaznaczył bp Mendyk.

„Przedszkole i szkoła mają obowiązek zorganizowania zajęć z religii dla grupy nie mniejszej niż 7 uczniów danej klasy lub oddziału. Łączenie klas dla grup większych niż 7 uczniów jest możliwe, jeśli dotyczy to również innych przedmiotów nauczanych w szkole” – zaznacza bp Mendyk.

Dodaje również, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach, rozważanych zawsze indywidualnie, na pisemną prośbę dyrektora szkoły, zgodę na zmniejszenie wymiaru godzin z religii do jednej tygodniowo, może wyrazić jedynie biskup diecezjalny.

Dzieci, które nie uczęszczają na lekcje religii, a jest ich coraz więcej, mają wolne okienka. Lekcje etyki za to są traktowane po macoszemu. Albo nie ma ich wcale, albo zajęcia odbywają się przed lekcjami czy po lekcjach. Często oznacza to, że dzieci spędzają w szkole o wiele więcej czasu niż ich rówieśnicy, którzy na takie zajęcia nie uczęszczają.

.

Źródło: Konferencja Episkopatu Polski

Share