Michał Wiśniewski i jego żona w ciągu ostatnich dni czuwają przy łóżku syna kobiety. Wiadomo już, co dokładnie dolega Maksymilianowi

Michał Wiśniewski i jego żona w ciągu ostatnich dni czuwają przy łóżku syna kobiety. Dominika Tajner-Wiśniewska przeżyła ostatnie tygodnie w wielkim stresie w związku z chorobą swojego syna. Okazuje się, że przeżył on prawdziwy koszmar.

Michał Wiśniewski już kilka miesięcy temu zakomunikował, że rozwodzi się z Dominiką Tajner. Wiadomość ta wywołała wówczas ogromne emocje, bo małżonkowie od dłuższego czasu wyglądali na bardzo zadowolonych ze swojego towarzystwa i nic nie zwiastowało nadchodzącego rozstania. Wiadomość o rozwodzie nie była jednak jedynym problemem kobiety w ostatnim czasie. Przeżyła ona dużo większy dramat.

Dowiedziała się bowiem, że jej syn jest bardzo poważnie chory, w związku z czym w pewnym momencie musiał pilnie trafić do szpitala. Dopiero po pewnym czasie dowiedzieliśmy się, co tak naprawdę stało się młodemu Maksymilianowi. Okazuje się, że jego choroba była naprawdę poważna, w związku z czym musiał jak najszybciej znaleźć się pod pilną opieką lekarzy.

Michał Wiśniewski wspiera żonę w chorobie jej syna

Wygląda na to, że dolegliwość syna byłej żony Michała Wiśniewskiego rzeczywiście należała do tych najgroźniejszych, przez co trzeba było jak najszybciej skontaktować się ze służbami medycznymi. Informacje, jakie pojawiły się kilka tygodni temu, były wyjątkowo wstrząsające i pozwalały przypuszczać, że doszło do czegoś strasznego.

Wszystko przez to, że młody Maksymilian stracił przytomność, choć wcześniej miał bardzo wysoką gorączkę. Dominika Tajner planowała wezwać lekarzy, jednak jej decyzję przyspieszyła utrata przytomności dziecka. Chłopiec trafił na OIOM, pozostawał w śpiączce przez trzy dni. Niektórzy zaczęli nawet podejrzewać najgorsze, bo długo nie ukazywał się żaden komunikat dotyczący stanu zdrowia dziecka.

Wiadomo już, co dokładnie dolega Maksymilianowi

Dopiero teraz dowiedzieliśmy się, że przeszedł on wirusowe zapalenie mózgu. Wiadomość ta jest szokująca, bo teraz wiemy, że miał on sporo szczęścia. W przypadku tej choroby często nie udaje się uratować chorych, w związku z czym możemy cieszyć się, że lekarze stanęli na wysokości zadania.

Jak się dowiadujemy, Michał Wiśniewski towarzyszył kobiecie w najtrudniejszych dla niej chwilach. Gdy ona nie odchodziła od łóżka syna nawet na chwilę, wokalista starał się, by w szpitalnej sali nie zabrakło niczego, co byłoby potrzebne młodemu Maksymilianowi. Niektórzy twierdzą, że wielka tragedia zbliżyła byłych małżonków.

Share