Ta kwota wywołuje zazdrość : „Seweryński z ZUS dostał w zeszłym roku 109 tys. zł, co daje ok. 9 tys. zł miesięcznie”

Dla zwykłego seniora, którego średnia emerytura wypłacana przez ZUS wynosi 2100 zł brutto, świadczenia emerytalne jakie dostają posłowie i senatorowie, są jak niespełnione marzenie. A politykom jeszcze mało. Są tacy, którzy dostają prawie 10 tysięcy emerytury i jeszcze dorabiają! Jednym z rekordzistów jest wicemarszałek Senatu Michał Seweryński

Seweryński z ZUS dostał w zeszłym roku 109 tys. zł, co daje ok. 9 tys. zł miesięcznie. To jednak tylko część jego dochodów. Oprócz emerytury, wicemarszałek wykłada na uczelniach i oczywiście dostaje pieniądze z Senatu. W sumie Seweryński zarobił w zeszłym roku 465 tys. zł!

Zeszły rok może zaliczyć do udanych także Jan Szyszko. Choć stracił fuchę w resorcie środowiska, oprócz emerytury – i to nie małej – dostaje jeszcze uposażenie i diety z Sejmu. Ot, 10 tys.zł miesięcznie. Podobnie zresztą jak inni emeryci z Wiejskiej.

Jak to możliwe? Prawo pozwala łączyć mandat posła lub senatora ze świadczeniem otrzymywanym przez ZUS. Co więcej, od uposażenia parlamentarzysty opłacane są składki ZUS, co oznacza że po zakończonej kadencji swoje emerytury będą mogli jeszcze przeliczyć!

Politycy dorabiają a ludziom nie dają

Prawo nie pozwala dorabiania także innym osobom, które ukończyły powszechny wiek emerytalny czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. I z danych ZUS wynika, że na emeryturze pracują już 742 tys. osób, o 53 tys. więcej niż rok wcześniej!

Decydują się na to najczęściej dlatego, by dorobić do niskich świadczeń. Ale niestety, zwykle emeryci nie mają szansy na to, by dorobić tyle co posłowie czy senatorowie. Jest jeszcze jedna różnica: kiedy zwykły Polak chce przejść na emeryturę, najpierw musi zwolnić się z pracy. Polityków ta zasada nie obowiązuje.

Gigantyczne odprawy dla Szyszki i Macierewicza

Wierzycie w cuda? Znajdziecie je w ich oświadczeniach majątkowych!

Debata Faktu i ZUS: Prezes ZUS: Emerytury będą niższe

Mogą jednocześnie być posłami i senatorami, i brać emeryturę, bo takie prawo przed laty uchwalił parlament. Ale dlaczego nie zmienią jeszcze przepisów na korzyść zwykłych emerytów?

Posłowie-emeryci rekordziści:

Jan Szyszko – 88 973 zł + 58,5 tys. resort środowiska i 100 tys. zł z Sejmu

Józefa Hrynkiewicz – 84 250 zł + 130 tys. Sejm i 60 tys. z UW

Jarosław Kaczyński 79 483 zł + 140 tys. Sejm

Andrzej Szlachta – 71 376,70 zł + 180 tys. Sejm

Ryszard Terlecki – 69 879 zł + 198 tys. z Sejmu

Genowefa Tokarska – 69 310 zł + 156 tys. zł z Sejmu

Stefan Niesiołowski – 65 727 zł + 148 tys. zł z Sejmu

Ewa Tomaszewska – 65 225 zł + 152 tys. zł z Sejmu

Jacek Czabański – 60 353 zł + 140 tys. zł z Sejmu i 79 tys. zł z Rady Mediów Narodowych

Marcin Święcicki – 59 854 zł + 152 tys. zł z Sejmu

Teresa Piotrowska – 59 524 zł + 157 tys. zł z Sejmu

Krystyna Skowrońska – 59 083 zł + 120 tys. z Sejmu

Senatorowie-emeryci rekordziści

Michał Seweryński – 109 218 tys. zł + 167 tys. z Senatu + 167 tys. wykłady na Uniwersytecie Łódzkim + 22 tys. wykłady w Katowicach

Bogdan Borusewicz – 82 779 zł + 200 tys. zł z Senatu

Marek Borowski 74,7 tys. zł + 123 tys. zł z Senatu

Ciekawostką jest, że Stanisław Kogut przeszedł na emeryturę – 11 970 tys. zł (za dwa miesiące) + 111 tys. zł z Senatu

Share