Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przeprasza

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź dopiero po kilku dniach od premiery filmu braci Sekielskich i swojej skandalicznej wypowiedzi o tym, że „nie ogląda byle czego”, zdecydował się przeprosić osoby molestowane przez księży.

– Użyłem niewłaściwych słów; chcę zapewnić, że nie miały one na celu urazić ofiar pedofilii – tym bardziej te osoby przepraszam i łączę się z nimi w ich cierpieniu – powiedział.

Słowa hierarchy tak skomentował publicysta tygodnika „Polityka” Adam Szostkiewicz: – Teraz metropolita albo ktoś z jego otoczenia usiłuje zarządzać kryzysem.

Nieporadnie i nieprzekonująco. W świetle wcześniejszych wypowiedzi i działań abp. Głódzia – choćby w niedawnej sprawie sporu o pomnik ks. Henryka Jankowskiego – wiarygodność wydanego przez metropolitę oświadczenia jest żadna.

Sprawia wrażenie wymuszonej przez kryzysowe okoliczności: film Sekielskich ma już ponad 14 mln odsłon w internecie – napisał.

W dokumencie braci Sekielskich hierarcha został oskarżony przez jedną z ofiar o tuszowanie czynów pedofilskich ks. Franciszka Cybuli, byłego kapelana Lecha Wałęsy. Film miał swoją premierę w sobotę w serwisie Youtube. W tej chwili ma już ponad 15 mln wyświetleń.

– Miałem inne zajęcia, nie oglądam byle czego – oświadczył w niedzielę abp Sławoj Leszek Głódź zapytany przez dziennikarkę TVN24 o to, czy widział już „Tylko nie mów nikomu”.

Bohater filmu relacjonował, że arcybiskup Głódź wiedział o pedofilskich czynach Cybuli. – Na początku grudnia było to zgłoszone. Doskonale wiedział, doskonale znał materiał. Pokazywałem nagranie. Nie zareagował nic. Jakby nic się nie stało – mówi mężczyzna w filmie.

Jak pisaliśmy we wtorek, w świetle dokumentu „Motu prioprio” („Jak miłująca matka”), wydanego przez papieża Franciszka w 2016 r., każdy, kto nie zachowa staranności w sprawach dot. nadużyć seksualnych wobec nieletnich, może zostać usunięty ze sprawowanego urzędu.

Na mocy tych przepisów papież Franciszek przeprowadził już ponad 100 dymisji, m.in. w Irlandii i Chile.

– Wiemy, że w sprawach dot. pedofilii papież Franciszek jest bardzo radykalny. Część dymisji dotyczyła przestępstw zamiatania czynów pedofilskich pod dywan.

I postawa abp Głódzia się do tego kwalifikuje. Dostał nagranie, gdzie ks. Cybula przyznaje się, że molestował dziecko i mimo tego oprawił mu huczny pogrzeb, który był nobilitacją tego człowieka.

To policzek dla pokrzywdzonego – mówi w rozmowie z „Newsweekiem” Artur Nowak, pisarz i publicysta, pełnomocnik części bohaterów filmu Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”.

.

Share