Beata Mazurek : „Spadające poparcie, brak oferty dla Polaków, frustracja oraz panika wywołują w PO coraz większy deficyt intelektu”

Rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek zareagowała na dzisiejsze słowa Grzegorza Schetyny do Jarosława Kaczyńskiego. Lider Koalicji Europejskiej wezwał prezesa PiS do debaty na temat Unii Europejskiej i przyszłości Polski w ramach wspólnoty europejskiej.

Wzywam Prezesa Jarosława Kaczyńskiego do bezpośredniej debaty między nami o miejscu Polski w Unii Europejskiej – mówił Schetyna podczas konferencji.

Dziś Schetyna lawiruje, wymyśla „debatę”, bo chce uniknąć odpowiedzi ws. przyjęcia euro, a Polacy tę odpowiedź powinni poznać – odpowiedziała na słowa Schetny rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Do słów Mazurek postanowił odnieść się poseł Marcin Kierwiński. – Kaczyński jak zwykle tchórzy przed debatą. Jakie to typowe dla niego. Bohaterem jest tylko wtedy gdy chowa się za stadem ochroniarzy i marionetek z PiS. A tak swoją drogą to rzecznik Mazurek to stan umysłu nawet, jak na PiS – mówi polityk Platformy Obywatelskiej.

Schetyna wezwał Kaczyńskiego do debaty o Polsce. Gdyby prezes był poważanym politykiem – a nie szefem partii łamiącej konstytucję, dzielącej ludzi, zamkniętej we własnych fantazmatach niczym sekta – przyjąłby wyzwanie. Byłoby ciekawe zderzenie myśli proeuropejskiej ze wschodnią – komentuje publicysta Przemysław Szubartowicz.

Jarosław Kaczyński chce uciec od debaty z Grzegorzem Schetyną? Panie Prezesie, z okazji Świąt życzę więcej odwagi! – wypowiada się rzecznik PO Jan Grabiec, któremu wtóruje poseł Mariusz Witczak. – Pierwsze sygnały są takie, że Kaczyński boi się otwartej, publicznej debaty ze Schetyną na temat pozycji Polski w UE – mówi polityk Platofrmy.

Na słowa polityków Platformy Obywatelskiej postanowiła zareagować na Twitterze rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek. – Spadające poparcie, brak oferty dla Polaków, frustracja oraz panika wywołują w PO coraz większy deficyt intelektu – napisała polityczka PiS.

PiS oczekuje od Schetyny podpisania -w imieniu Koalicji Europejskiej-„prostej deklaracji”. Uchylanie się od odpowiedzi wskazuje na to, że KE jest za przyjęciem euro. Schetyna lawiruje,wymyśla debatę, bo nie chce odpowiedzieć na pyt. o euro, a Polacy tę odpowiedź powinni poznać. To jest kluczowe pytanie, ponieważ większość Polaków euro nie chce. Schetyna unika odpowiedzi, bo jest „na tak” – czym naraża się wyborcom. Nie może powiedzieć „nie” dla euro, bo narazi się Niemcom. Szkoda, że znów interes innych jest ważniejszy od Polaków – dodaje Beata Mazurek.

Share