„Będzie wоjnа… i uderzenie w rodzinę”: Beata Szydło ostrzega wszystkich Polaków

Beata Szydło poprzez swoje media społecznościowe ostrzega wszystkich Polaków, że jeżeli opozycja dojdzie do władzy, to nastanie prawdziwa wojna. Wygląda na to, że tym razem znana wszystkim polityk dosłownie odleciała.

Beata Szydło podobnie jak inni członkowie swojej partii bardzo krytycznie podchodzi do głośnej deklaracji LGBT+ podpisanej przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Lista wywołuje w społeczeństwie bardzo duże kontrowersje, które teraz mogą jedynie się wzmocnić. Wszystko za sprawą wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego oraz wpisu byłej premier.

Beata Szydło o wojnie ideologicznej

Tematy związane z LGBT od samego początku spotykają się z bardzo mieszanym odbiorem. Dla jednej grupy są one jak najbardziej prawidłowe i głośno wychwalane. Jednak inni starają się ze wszystkich sił, aby sprzeciwiać się ich wprowadzeniu w naszym kraju. Dotyczy to również polityków, a aktualna władza przoduje, jeżeli chodzi o sprzeciw wobec tej ideologii.

Wiceprezydent Krakowa w rozmowie z mediami przyznał, że władze miasta są otwarte, aby pójść w ślady Warszawy i również podpisać się pod deklaracją. Takie oświadczenie oczywiście nie mogło nie zostać zauważone przez aktualny obóz władzy. Na odpowiedź ze strony jego członków długo nie musieliśmy czekać, ponieważ Beata Szydło za pośrednictwem portalu Twitter zamieściła wpis, w którym ostrzega przed możliwością wojny ideologicznej w naszym kraju.

– Władze Krakowa, większość w radzie ma PO, deklarują otwartość na wprowadzenie karty LGBT+. Jeśli KE wygra wybory, będzie wojna ideologiczna i uderzenie w rodzinę. @pisorgpl będzie bronił praw rodziców i dzieci, dbał o rozwój i bezpieczeństwo. To nasza jednoznaczna deklaracja – pisze Beata Szydło.

Podejście byłej premier zdaje się również popierać sam Jarosław Kaczyński, który podczas sobotniej konwencji swojej partii w Katowicach również odniósł się do podpisu złożonego przez Trzaskowskiego. Prezes PiS podkreśla, że w tej sprawie wcale nie chodzi o tolerancję, a afirmację homoseksualizmu oraz małżeństwa jedno płciowe i możliwość adoptowania dzieci przez nie.

– Ja muszę podziękować za szczerość panu wiceprezydentowi Warszawy, który po prostu postawił sprawę jasno. Nie chodzi o żadną tolerancję. Chodzi o afirmację związków jednopłciowych, o małżeństwa i o ich prawo do adopcji dzieci. Tu mówimy nie! A już w szczególności, jeśli chodzi o dzieci. Wara od naszych dzieci! – mówił Jarosław Kaczyński.

.

Share