„Bolszewicka niegodziwość Macierewicza naprawiona”: Początek kłopotów byłego ministra

Pułkownik Krzysztof Dusza, który za czasów Antoniego Macierewicza został zdegradowany do stopnia szeregowca za utrzymywanie kontaktów z mediami, ma mieć przywrócony stopień wojskowy. Orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest prawomocne i kończy kilkuletnią walkę oficera o swoje dobre imię.

.

„Sąd prawomocnie uznał, że Krzysztof Dusza, były zastępca szefa SKW, ma mieć przywrócony stopień pułkownika! Degradacja i krzywda uczciwego funkcjonariusza i jego rodziny trwała 3 lata, teraz bolszewicka niegodziwość Macierewicza została naprawiona. Ale to wciąż wiceprezes PiS!” – napisał na Twitterze Tomasz Siemoniak, były szef MON za rządów PO-PSL.

Przypomnijmy, płk Krzysztof Dusza stał na czele Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. Gdy SKW chciało wprowadzić do CEK swoich ludzi, Dusza zaalarmował prezydenta Andrzeja Dudę. Odmówił też przekazania dowodzenia jednostką bez zgody partnerów NATO.

To nie spodobało się szefowi MON Antoniemu Macierewiczowi, którego ludzie w grudniu weszli w nocy do CEK NATO. W „nalocie” na siedzibę Centrum uczestniczył szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek. Szef SKW zdegradował Duszę do stopnia szeregowca argumentując, że ten przekroczył swoje uprawnienia kontaktując się z mediami bez upoważnienia.

Jakby tego było mało, kilka tygodni wcześniej pułkownik Dusza został oskarżony o szpiegostwo. Miał przekazywać Amerykanom tajne informacje, w związku z czym MON rozpoczęło procedurę badania poświadczenia bezpieczeństwa, które uprawnia do dostępu do tajnych informacji w CEK NATO.

.

Share