Brat całą noc czuwał przy łóżku Adamowicza

Paweł Adamowicz nie żyje. Prezydent Gdańska zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, po tym jak zaatakowano go na scenie podczas 27. finału WOŚP. Jak informuje RMF FM, przy Pawle Adamowiczu, którego stan po ataku był bardzo ciężki, całą noc czuwał brat. Po żonę Adamowicza posłano rządowy samolot. Sprawca zamachu na prezydenta trafił do aresztu. Mężczyzna jest prawdopodobnie niezrównoważony psychicznie.

Paweł Adamowicz nie żyje. Od początku było wiadomo, że stan prezydenta Gdańska był bardzo poważny. – Niestety nie można jeszcze powiedzieć, że stan Pawła Adamowicza jest stabilny. Na to jeszcze za wcześnie, bo sytuacja jest bardzo poważna i nie jest jeszcze na tyle ustabilizowana, żeby mówić o dobrym rokowaniu – informował wcześniej lekarz wojewódzki dr Jerzy Karpiński, dyrektor Wydziału Zdrowia w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim.

Podczas trwającej pięć godzin operacji, Adamowiczowi przetoczono ponad 20 litrów krwi. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany przez nożownika podczas 27. finału WOŚP, w czasie tzw. światełka do nieba. Napastnik, 27-letni Stefan W. uszkodził ofierze serce, przeponę i narządy w jamie brzusznej.

W szpitalu brata wspierał Piotr Adamowicz. To znany dziennikarz i działacz opozycji demokratycznej w okresie PRL. Jest cztery lata starszy od prezydenta Gdańska.

W chwili ataku żona prezydenta Gdańska przebywała wraz z dziećmi w USA, gdzie uczy się córka pary. Do kraju ma ją przywieźć z Londynu rządowy samolot, który udostępnił małżonce Adamowicza premier Mateusz Morawiecki – poinformowała rzeczniczka rządu. – Chcemy w taki sposób, w jaki tylko możemy, pomóc prezydentowi i jego bliskim – mówiła w TVN24 Joanna Kopcińska.

Magdalena Adamowicz jest doktorem prawa, pracuje jako adiunkt w Katedrze Prawa Morskiego UG. Para wzięła ślub w 1999 r. Małżeństwo ma dwoje dzieci. Po raz raz pierwszy zostali rodzicami w 2003 r., gdy na świat przyszła ich córka Antonina. Druga córka prezydenta Gdańska, Teresa, urodziła się w 2010 r.

Share