„Być może warto?”: Czy uda im się uratować małżeństwo

Jeszcze niedawno wydawało się, że nic już nie jest w stanie uratować małżeństwa Dominiki Tajner i Michała Wiśniewskiego.

Okazuje się jednak, że gdy opadły pierwsze emocje, para zaczyna się ponownie dogadywać.

– Michał nie jest złym człowiekiem, tylko działał pochopnie – przyznał zorientowany w sytuacji przyjaciel Tajner-Wiśniewskiej.

Gdy Michał Wiśniewski w marcu oświadczył Dominice Tajner, że chce rozwodu, jego żona była w szoku. Mówiło się, że powodem decyzji gwiazdora była zazdrość o małżonkę.

Wygląda jednak na to, że relacje pary zaczynają się poprawiać.

Jak zdradza przyjaciel Tajner-Wiśniewskiej, Daniel Kuczaj (Qczaj) w rozmowie z magazynem „Twoje Imperium”, z małżeństwem Wiśniewskich nie wszystko jeszcze stracone.

– U Dominiki wszystko w porządku. Po perturbacjach rozwodowych z Michałem czuje się świetnie. Wszystko zaczęło się im układać – zdradził Qczaj.

Jak dodał, Wiśniewski decyzję o rozwodzie podjął impulsywnie.

– Michał nie jest złym człowiekiem, tylko działał pochopnie, bo miał złych doradców – przyznał zorientowany w sytuacji przyjaciel Tajner-Wiśniewskiej.

Jak przyznał „trudno powiedzieć”, czy ostatecznie dojdzie do rozwodu pary. – To ich decyzja – skomentował.

Jak pisaliśmy ostatnio, Michał Wiśniewski i Dominika Tajner-Wiśniewska postanowili porozmawiać o swoim małżeństwie na spotkaniach u mediatora. Być może dojdą jednak do wniosku, że warto uratować związek?

.

Share