„Co się dzieje?”: Emerytki masowo skarżą się do ZUS

Dokładnie 13 341 tysięcy skarg wpłynęło w ostatnich dniach do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – dowiedział się Fakt. To wnioski kobiet z rocznika 1953, które domagają się podniesienia emerytur po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Uwaga, emerytki pokrzywdzone przez państwo mają jeszcze kilka dni na złożenie takich skarg.

Do 23 kwietnia kobiety z rocznika 1953 mogą składać skarg do ZUS na wznowienie postępowania w ich sprawie. Kilka tygodni temu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że państwo niesprawiedliwie je potraktowało i przez lata zaniżało im świadczenia.

O co chodzi? W 2012 r. zmieniono przepisy i zdecydowano, że osoby, które przechodzą z wcześniejszego świadczenia na emeryturę powszechną, dostają mniejsze świadczenie (potrąca im się kwoty pobranych już wcześniejszych emerytur).

Nowe prawo zaskoczyło kobiety będące na wcześniejszej emeryturze z rocznika 1953. W 2012 r. nie mogły uciec na zwykłą emeryturę, bo nie osiągnęły jeszcze wieku emerytalnego (miały 59 lat, a wiek emerytalny dla kobiet wynosił 60 lat), a już w 2013 r. przechodząc na to świadczenie straciły średnio 300–400 zł miesięcznie.

Teraz część z nich ma szansę odzyskać te pieniądze. Drogi są dwie: kobiety, które od decyzji ZUS nie odwołały się, muszą złożyć w tej instytucji skargę o wznowienie postępowania. Z kolei emerytki, które poszły do sądu – taką skargę musza złożyć właśnie w sądzie.

Ważne są jednak terminy. Trybunał Konstytucyjny dał tylko miesiąc na złożenie skargi w ZUS – do 23 kwietnia. I okazuje się, że kobiety z rocznika 1953 dosłownie zalały zakład wnioskami. Do oddziałów w całym kraju wpłynęło już ponad 13,3 tys. skarg.

Panie, którym przysługuje odwołanie do sądu, mają czas na złożenie skarg do 21 czerwca br.

Ale uwaga, ZUS i sądy rozpatrzą skargę, jeśli od wydania decyzji nie minęło 5 lat. Tymczasem 90 proc. kobiet z rocznika 1953 ma decyzje z 2013 r. czyli… sprzed 6 lat.Co w takiej sytuacji powinny zrobić kobiety? Mogą wystąpić o odszkodowanie od państwa.

– Art. 417(1) kodeksu cywilnego mówi, że jeśli szkoda została wyrządzona przez wydanie aktu normatywnego – a takim była ustawa – to w takiej sytuacji można domagać się odszkodowania od Skarbu Państwa – wyjaśnia Faktowi prof. Marek Chmaj konstytucjonalista. Choć podkreśla, że nie będzie to łatwe.

– Jest jeszcze prostsze rozwiązanie: rząd mógłby po prostu zmienić ustawę, tak by wszystkie poszkodowane kobiety odzyskały pieniądze – dodaje.

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do resortu rodziny i pracy z pytaniami, co rząd zamierza zrobić w sprawie emerytem z rocznika 1953.

Tak możesz walczyć o odszkodowanie od państwa:

1. Najpierw złóż wniosek w ZUS

Nawet jeśli minęło pięć lat od decyzji emerytalnej i tak złóż wniosek w oddziale ZUS. Napisz w nim, że w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego występujesz o ponowne przeliczenie emerytury. Masz na to mało czasu! wniosek do ZUS musisz złożyć do 23 kwietnia. Jeśli przegapisz ten termin, ZUS odrzuci wniosek.

Uwaga! Zakład wyda ci decyzję negatywną. Otwiera ona furtkę do tego, by domagać się odszkodowania na drodze cywilnej.

2. Poproś o pomoc prawnika

Najpierw musisz dokładnie policzyć wysokość odszkodowania, jakiego zamierzasz domagać się od Skarbu Państwa. Najlepiej zgłosić się do prawnika, który pomoże ci ją oszacować. Nie stać cię na prawnika? Możesz skorzystać z darmowej pomocy prawnej. W całej Polsce znajduje się 1500 punktów, gdzie można uzyskać takie wsparcie. Doradzi, co w takim pozwie powinno się znaleźć, poinformuje także w którym dokładnie sądzie cywilnym go złożyć i jakie mogą być koszty takiego postępowania.

3. Uważaj, to kosztuje!

Musisz wiedzieć, że złożenie pozwu do sądu o odszkodowanie wiąże się z koniecznością wniesienia opłaty sądowej w wysokości 5 proc. od wartości kwoty, którą chcesz dochodzić od państwa. Jeśli jesteś w trudnej sytuacji materialnej, masz prawo prosić sąd o zwolnienie z obowiązku dokonywania opłaty sądowej.

.

Share