„Co się stało”: Morawiecki nie poleci do Jerozolimy

Premier Mateusz Morawiecki nie poleci na poniedziałkowy szczyt grupy V4 w Jerozolimie. Zamiast niego do Izraela udać ma się szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Prawicowy portal powołuje się na „źródło z kręgów rządowych”, według którego Morawiecki poinformował o swoim zamiarze premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Rozmówca portalu stwierdził, że konwersacja między szefami rządu była „bardzo dobra”.

Netanjahu miał jeszcze raz podkreślić, że wbrew cytowanym przez izraelskie media słowom, będąc w Warszawie nie przypisywał Polakom zbiorowej odpowiedzialności za kolaborację z Niemcami. Mimo to, zamiast szefa rządu, na szczyt premierów V4 ma pojechać minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

.

Wcześniej, po wybuchu sporu o słowa Netanjahu, prezydent Duda sugerował, że szczyt V4 mógłby odbyć się w Wiśle. Informacje o odwołaniu wizyty w Jerozolimie powtórzyły izraelskie media publiczne.

Prawicowy portal powołuje się na „źródło z kręgów rządowych”, według którego Morawiecki poinformował o swoim zamiarze premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Rozmówca portalu stwierdził, że konwersacja między szefami rządu była „bardzo dobra”.

Netanjahu miał jeszcze raz podkreślić, że wbrew cytowanym przez izraelskie media słowom, będąc w Warszawie nie przypisywał Polakom zbiorowej odpowiedzialności za kolaborację z Niemcami. Mimo to, zamiast szefa rządu, na szczyt premierów V4 ma pojechać minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Wcześniej, po wybuchu sporu o słowa Netanjahu, prezydent Duda sugerował, że szczyt V4 mógłby odbyć się w Wiśle. Informacje o odwołaniu wizyty w Jerozolimie powtórzyły izraelskie media publiczne.

Share