„Czy Lech pił wódkę?”: Kaczyński się wściekł

Czy Lech Kaczyński pił wódkę z Czesławem Kiszczakiem? Mówił o tym Donald Tusk, a zaprzecza Jarosław Kaczyński.

Na archiwalnych zdjęciach z Magdalenki widać Lecha Kaczyńskiego przechylającego z uśmiechem kieliszek alkoholu. Jednak wspominanie okoliczności tej biesiady budzi złość Jarosława Kaczyńskiego.

Donald Tusk podczas swojego przemówienia 4 czerwca w Gdańsku mówił m.in.:

– Jest trzecia lekcja z tego 1988 i 1989 roku. Tam nikt nikogo nie wykluczał. Fenomen polskiego zwycięstwa polegał na tym, że Polacy nie podzielili się wówczas na wschód i zachód, wieś i miasto, biednych i bogatych. To w ogóle nikomu do głowy by nie przyszło.

Złość Jarosława Kaczyńskiego wywołała dalsza część wypowiedzi Tuska.

– Oglądamy dziś te zdjęcia (…) generałowie Kiszczak, Jaruzelski i Lech Wałęsa, Kaczyński piją wódkę – mówił Donald Tusk.

– To znaczy Kaczyńskiego teraz na tych zdjęciach nie ma, ale uwierzcie mi, ja widziałem te prawdziwe zdjęcia. A mówię o tym, nie żeby dokuczać, ale żeby powiedzieć rzecz najbardziej oczywistą: a co mieli robić, strzelać do siebie, poprowadzić ludzi na siebie, czołgi? – dodał były premier.

Jarosław Kaczyński upiera się, że Lech Kaczyński nie pił wódki z Czesławem Kiszczakiem w Magdalence. – Mój śp. brat Lech Kaczyński nie fraternizował się podczas obrad w Magdalence – mówił w Radiu Wnet prezes PiS Jarosław Kaczyński.

– Mój świętej pamięci brat świetnie znał Donalda Tuska, ale nie ma to dzisiaj znaczenia. Ale skoro dzisiaj Donald Tusk był np. łaskaw powiedzieć, że mój brat pił razem z Kiszczakiem i z kimś tam jeszcze w Magdalence, to ja od razu wyjaśnię, że było tam wtedy trzech ludzi, którzy się wtedy tam nie fraternizowali w tych wydarzeniach w Magdalence.

To był właśnie mój śp. brat, to był – przyznaję – Tadeusz Mazowiecki i to był też – przyznaję – Władysław Frasyniuk. Natomiast inni poszli na taką daleko idącą wódczaną fraternizację, no i słusznie są z tego powodu krytykowani. I to wywoływało absmak już wtedy – powiedział Jarosław Kaczyński.

– Donald Tusk ma obyczaj kłamać i kłamie w każdej sprawie, także i w tej, chociaż oczywiście on w Magdalence nie był, był po prostu wtedy człowiekiem, no powiedzmy, nie specjalnie ważnym – dodał Kaczyński.

.

1

.

2

.

Share