Czy są produkty, których nie można jeść po pięćdziesiątce

Zdrowie po 50. roku życia

Istnieje grupa produktów, którą powinniśmy wykluczyć po 50. roku życia

Po 50. urodzinach wiele zmian zachodzi w ciele człowieka.

Zmienia się m.in. metabolizm. W związku z tym należy szczególną uwagę zwracać na to, co się je, w

jakich ilościach i o jakich porach.

Specjaliści podkreślają, że istnieją produkty, których osoby po pięćdziesiątce powinny szczególnie unikać.

Mogą one spowodować negatywne zmiany w organizmie.

Chcesz wiedzieć, co należy wykreślić z codziennego jadłospisu?

Zapraszamy do naszej galerii.

Cukier nie bez powodu nazywany jest „białą śmiercią”.

To jeden z najgroźniejszych, znajdujących się w codziennej diecie produktów.

Po 50. roku życia zwalnia metabolizm. Jedząc duże ilości cukru narażamy się więc na dodatkowe

kilogramy, a w konsekwencji do nadwagi i otyłości. Ponadto, zwiększa się wtedy ryzyko zachorowania na cukrzycę.

Pamiętajmy, że nawet jeżeli nie będziemy słodzić herbaty czy kawy, wciąż dostarczamy organizmowi cukier.

Jest on dodawany do wielu produktów spożywczych m.in. gazowanych napojów, jogurtów, a także ciasteczek i czekolad.

.

Sól, podobnie jak cukier, jest niebezpieczna i zdradliwa.

Znajduje się ona bowiem w wielu produktach spożywczych takich jak pieczywo, wędliny i sery. Powinniśmy być czujni.

Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia dzienna dawka soli nie może przekraczać 5 g.

Dlaczego sól jest tak dla nas groźna?

Jej nadmiar prowadzi m.in. do zaburzenia ciśnienia.

To zaś prowadzi do nieprawidłowej pracy serca, nerek i mózgu.

Dodatkowo sól zatrzymuje wodę w organizmie, co szczególnie u kobiet może powodować dyskomfort.

Produkty bogate w kwasy omega-3

Oczywiście wszyscy wiedzą, że nienasycone kwasy tłuszczowe powinny być stałym elementem odpowiednio zbilansowanej diety.

Jednak należy uważać, aby zachować odpowiednie proporcje.

Powinny być dostarczane do organizmu w stosunku 5:1, gdzie 5 porcji kwasów omega-6 przypada na 1 porcję kwasów omega-3.

Jednakże w diecie wielu osób ten stosunek wynosi nawet 50:1.

Problemy zdrowotne może przysporzyć nadmiar kwasów omega-6.

Znajdziemy je m.in. w jajkach, soi, kukurydzy i margarynie.

Przekroczenie dopuszczalnego w organizmie limitu może wywołać stany zapalne, a nawet artretyzm.

Mięso

.

Od pewnego czasu wiele mówi się o szkodliwości mięsa.

Według niektórych ośrodków badawczych, nadmiar wołowiny spożywanej w codziennej diecie, może przyczyniać się do powstawania komórek nowotworowych.

Amerykańscy naukowcy ostrzegają, że jedzenie przetworzonego mięsa zwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grubego aż o 72 proc.

50-latkowie powinni wykluczyć także ze swojego jadłospisu wędliny.

Zawarte w nich m.in. azotany (III) i (V) prowadzą chociażby do zatruć pokarmowych. Coraz więcej mówi się też o ich rakowtórczym działaniu.

Alkohol

/

Alkohol w nadmiarze szkodzi wszystkim.

Po 50. roku życia jednak powinniśmy na niego szczególnie uważać. Dlaczego? Wysokoprocentowe trunki to puste kalorie.
One zaś przyczyniają się do powiększenia tkanki tłuszczowej i tym samym wzrostu masy ciała.

Warto też dodać, że z wiekiem coraz trudniej jest metabolizować alkohol.

Zbyt duża ilość alkoholu może zaburzyć pracę całego organizmu.

Nie będzie wtedy prawidłowo działać chociażby wątroba, trzustka, serce i nerki. Patrząc na konsekwencje, łatwo stwierdzić, że jednak nie warto.

Możemy bowiem bardzo sobie tym zaszkodzić.

ŻRÓDŁO WP PARENTING

Share