Czy to wyłącznie kwestia oszczędności i niedofinansowania służby zdrowia? Słynne szpitalne jedzenie przypominają obraz nędzy i rozpaczy

Z oficjalnych informacji wynika, że polska służba zdrowia się zmienia. Nieco inne zdanie na ten temat mają najbardziej zainteresowani, czyli pacjenci.

Ci, którzy mieli to nieszczęście i spędzili kilka dni na oddziale, zazwyczaj pragną o tym jak najszybciej zapomnieć. Problemy z personelem, przepełnione sale i słynne szpitalne jedzenie przypominają obraz nędzy i rozpaczy, a nie sielankę znaną z serialu „Na dobre i na złe”.

Na szczęście nie każdy ma ochotę siedzieć cicho i udawać, że wszystko jest w porządku. Dzięki profilowi na Facebooku „Posiłki w szpitalach” możemy zobaczyć, jakimi pysznościami częstowani są polscy pacjenci.

Przy takim wyżywieniu naprawdę nie trudno umrzeć z głodu.

Czy to wyłącznie kwestia oszczędności i niedofinansowania służby zdrowia? A może fatalnej jakości szpitalna kuchnia to już tradycja i nikomu nie przyszło do głowy, aby z nią zerwać? W końcu łatwiej podać na śniadanie kromkę czerstwego pieczywa i parówkę bez mięsa w składzie, niż owsiankę z owocami czy kanapkę ze świeżymi warzywami. Zobacz, czym karmi się chorych!

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Share