Donald Tusk musi startować w wyborach prezydenckich w 2020 r.?

Profesor Wojciech Sadurski odniósł się do artykułu dziennikarki Dominiki Wielowieyskiej z Gazety Wyborczej. Zdaniem publicystki były premier Donald Tusk musi startować w wyborach prezydenckich w 2020 r.

– A co mnie obchodzą rozterki Tuska. Ma startować! Tusk jest skończony – ogłasza co rusz PiS na łamach zaprzyjaźnionych tygodników.

O Jarosławie Kaczyńskim też tak mówiono, ale rzeczywistość zweryfikowała te hipotezy. Pozostaje kluczowe pytanie: Czy Tuskowi się jeszcze chce? Bo Kaczyńskiemu, owszem, tak – napisała w swoim felietonie Wielowieyska.

Prof. Wojciech Sadurski: Zgadzam się, Tusk musi startować na Prezydenta, bo jeśli nie on, to kto? A na marginesie: tym, którzy pytają, co nam załatwił w Unii Europejskiej, odpowiadam: uratował reputacje kraju mądrych ludzi, normalnego. Dzięki niemu, Polska nie ma w UE wyłącznie twarzy nabzdyczonej.

Zbigniew Czerwiński (działacz opozycji w PRL): Chyba myślę tak samo. To nie znaczy, że Donald Tusk gwarantuje wygraną, ale daje gwarancję tego, że zrobiono wszystko, żeby ten kraj ratować. Przegrana – fatalistycznie uzasadnione przekonanie, że ten kraj sam ratować się nie chce.

Aneta Mościcka (dziennikarka): Tusk nie powinien startować na prezydenta, bo nie ma szans wygrać z Dudą. Taka jego „siła”, że nawet z krzywoprzysięzcą przegrywa.

Dudy nikt nie znał pół roku przed wyborami, a wygrał. Opozycja powinna się już dawno zajmować wykreowaniem kogoś świeżego, bez negatywnego elektoratu.

Według czerwcowego sondażu prezydenckiego pracowni IBRIS: Andrzej Duda może liczyć na 46,2 proc. poparcia, Donald Tusk – 31, 5 proc.

Share