Dziennikarka miała dość polskiej służby zdrowia. Opowiedziała całą prawdę o ich schematach

Dziennikarka chorująca na nowotwór nie poddaje się, mimo że przeszła ciężkie przeprawy z polską służbą zdrowia. Zdecydowała się na leczenie za granicą, teraz ma sporo do zarzucenia ministerstwu zdrowia.

Nowotwór zmienił życie dziennikarki TVN. Najpierw musiała przyzwyczaić się do regularnych chemioterapii, a teraz zmienić miejsce zamieszkania.

Wszystko przez polską służbę zdrowia, która nie radziła sobie z jej chorobą. Teraz wyjawiła przerażającą prawdę o leczenie raka w kraju.

Dziennikarka miała dość polskiej służby zdrowia

Niedawno Instagram obiegła wieść, że walcząca z nowotworem dziennikarka modowa, Anna Puślecka, przeprowadziła się na czas leczenia do Lozanny w Szwajcarii. W swoim odważnym wpisie, gdzie pokazała się z efektami chemioterapii – bez włosów, napisała, że to koniec „żartów” z polską służbą zdrowia. Choć nie jest tajemnicą poliszynela, że polskie szpitale nie górują w międzynarodowych rankingach, to wiele osób zastanawiało się, co dokładnie odstraszyło Puślecką od leczenia w Polsce. W końcu zdecydowała się zdradzić, dlaczego podjęła się dalszego leczenia w Lozannie.

W Polsce leczyć się mogą jedynie bogaci? Dziennikarka TVN zdradza niewygodną prawdę
Anna Puślecka wstawiła na Instagrama kolejne zdjęcie, gdzie zasłania się wachlarzem, który miał symbolizować wstyd za polską służbę zdrowia. W opisie przedstawiła dokładnie, co musiała przejść w polskich szpitalach.

– Wstydzę się za ministerstwo zdrowia, które nie dopuszcza do refundacji leku, który w innych krajach jest za darmo, a w Polsce trzeba za niego płacić 12 tys. na miesiąc i brać go do końca życia. Również mnie to czeka. Kogo na to stać? – napisała na swoim profilu.

Biorąc pod uwagę zarobki w Polsce, nie da się ukryć, że jest to kwota, którą naprawdę niewielki odsetek Polaków może wydać w ciągu miesiąca na samo leczenie. Ponadto dziennikarka skrytykowała lekarzy, którzy strofują pacjentki i rzucają oburzającymi żartami, które wcale nie podnoszą ich na duchu.

– […] potrafią niby ciężkim żartem zadać pytanie kobiecie przed operacją: „to co, mam z pani zrobić chłopca, czy zostawić dziewczynkę?” (chodzi o mastektomię, ale do cholery to nie pacjent decyduje o tym tylko lekarz […]) – wyjawiła aktorka.

Źródło: Instagram/annapuslecka

Share