„Feministki to nie kobiety”: Europoseł Sośnierz wywołał skandal

Ryzykowny pomysł na kampanię europosła ze Śląska! Dobromir Sośnierz twierdzi, że feministka to nie kobieta: – Feministki są istotami pośrednimi między mężczyznami a kobietami. Bardzo chcą być facetami, ale ponieważ nie mogą, są sfrustrowane – dowodzi syn Andrzeja Sośnierza, posła PiS, byłego prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

Sośnierz junior, europoseł, który ponownie stara się o elekcję, zasiada w ławach PE zaledwie od marca 2018 r. Zajął miejsce Janusza Korwin-Mikke, który zrezygnował z mandatu. Następca lidera partii Wolność swoim zachowaniem dowodzi, że chce być skandalistą pokroju swojego poprzednika. Na przystankach autobusowych w Katowicach rozwiesił plakaty, na których głosi, że w Parlamencie Europejskim broni prawdziwych kobiet i walczy z feministkami!

Jak się można było domyślić, kontrowersyjne plakaty wywołały prawdziwą burzę. „Dziennik Zachodni” zapytał europosła, kim są, według niego, prawdziwe kobiety? – To kobiety, które nie chcą być mężczyznami. A feministki chcą – uważa europoseł Sośnierz. – Feministki są istotami pośrednimi między mężczyznami a kobietami. Bardzo chcą być facetami, ale ponieważ nie mogą, są sfrustrowane. Chcą parytetu na kutrach, w rybołóstwie. Po co to wszystko? – pyta retorycznie.

W nocy z czwartku na piątek na swoim oficjalnym profilu na Facebooku zamieścił oświadczenie, w którym o feministkach pisze… „feminazistki”!

.

„Moje kolejne plakaty, które zawisły dzisiaj w Katowicach, wywołały w mediach nadspodziewaną burzę. Nie sądziłem, że podsumowanie mojej działalności w PE na odcinku walki z feministkami może jeszcze wzbudzić tyle emocji. Niesłusznie chyba przyjąłem, że wszyscy już wiedzą, jakie figle, rzekomo w imieniu kobiet, płatają tamtejsze feminazistki.

Posypały się pełne złowrogich podejrzeń pytania, czym się różni prawdziwa kobieta od feministki. Wyjaśniam, że jeśli nie jest dla Ciebie problemem, że na kutrach rybackich pracuje za mało kobiet, to najprawdopodobniej nie jesteś feministką. Przynajmniej nie taką, z jakimi trzeba się zmierzyć w Parlamencie Europejskim.

Tak więc elementem mojej misji w PE była walka z feministkami, chcącymi wysyłać więcej kobiet na kutry rybackie lub za kierownice ciężarówek. Walka w interesie normalnych kobiet, które wolą pracować w przedszkolach albo szpitalach i nie chcą, żeby feministki sugerowały, że z tego powodu są gorsze od mężczyzn. Tak bym to pokrótce wyjaśnił” – napisał Sośnierz junior.

Moje kolejne plakaty, które zawisły dzisiaj w Katowicach, wywołały w mediach nadspodziewaną burzę. Nie sądziłem, że…

Posted by Dobromir Sośnierz on Thursday, April 25, 2019

Share