„Grozi nam głód?”: Nie myślałeś, że tak szybko

Ziemia dość szybko zamieni się w pustynię. Czy ten proces da się odwrócić? Na razie, niestety, nie robimy w tym celu zbyt wiele. Już dziś najtrudniej mają rolnicy, którzy niemal bez przerwy borykają się z suszą. Ile jeszcze będą w stanie nas karmić?

Najnowszy raport Wspólnotowego Centrum Badawczego Komisji Europejskiej podaje, że do 2050 roku prawie 90 proc. powierzchni lądów na ziemi może ulec degradacji, a w ciągu kolejnych 30 lat upustynnieniu.

To z kolei sprawi, że globalne zbiory zmniejszą się o 10 proc. Centrum publikuje swoje dane w Światowym Atlasie Upustynnienia – ostatni ukazał się ponad 20 lat temu.

Gleba w degradacji

Pod pojęciem degradacji gleby należy rozumieć pogorszenie jej właściwości fizycznych, chemicznych i biologicznych oraz spadek aktywności biologicznej. Wskutek tego zmniejsza się jakość i ilość plonów. Z kolei dewastacja gleby to całkowita utrata właściwości użytkowych ziemi.

Przyczyną degradacji i dewastacji ziemi na terenach rolniczych jest coraz intensywniejsza produkcja rolna, urbanizacja obszarów wiejskich i złe nawożenie. Pustynnienie jest wynikiem, ale i przyczyną, zmiany klimatu i gospodarowania gruntami w sposób niezgodny z zasadami zrównoważonego rozwoju.

Naukowcy ostrzegają, że procesy degradacji gleby zachodzą na coraz większym obszarze i należy im przeciwdziałać. Alarmują, że obecnie degradacji uległo już trzy czwarte powierzchni naszej planety. Według przewidywań klimatologów, klimat Polski ewoluuje w kierunku dwóch pór roku – ciepłej suchej i zimnej deszczowej.

Zachodzącym zmianom winny jest przede wszystkim człowiek i bezprecedensowa ekspansja cywilizacji. Ogólnie można powiedzieć, że pustynnieniu sprzyjają niekorzystne warunki klimatyczne (wysoka temperatura, długotrwały brak opadów i duże parowanie), wzrost liczby mieszkańców, eksploatacja surowców naturalnych, intensyfikacja produkcji przemysłowej i rolniczej oraz wycinanie lasów.

Groźne odwodnienie

Od lat trzydziestych XX wieku pojęcia stepowienia używano do określania zjawisk, które prowadzą do pustynnienia. Pustynnienie jest procesem polegającym na wysychaniu żyznych gruntów i spadku ich produktywności.

Stepowienie to stopniowe wchodzenie sucholubnej roślinności, typowej dla strefy półsuchej i przemiana łąk, pastwisk oraz zarośli w zbiorowiska trawiaste podobne do stepów. Wykazuje się znacznym spadkiem zasobów wodnych, zmniejszaniem plonów, ograniczeniem hodowli z powodu braku paszy itd. oraz rozwojem erozji wietrznej.

Obecnie zjawisko stepowienia jest obserwowane na Pomorzu, Kujawach i w południowo-wschodniej Polsce. W południowej i środkowej Polsce poziom wód podziemnych jest z przyczyn naturalnych niski.

W Polsce w dużej mierze możemy mówić o glebach piaszczystych i lekkich. Ich specyfika sprawia, że są one podatne na degradację. Jednak za dewastację gleby w ogromnym stopniu odpowiada wadliwe użytkowanie gruntów oraz zakwaszanie.

Tutaj mamy dwóch winowajców. Po pierwsze czynniki naturalne, a więc wiatr i deszcz. Po drugie do zubożenia gleby prowadzi człowiek poprzez nieodpowiednie nawożenie gleby, niewapnowanie lub stosowanie nawozów fizjologicznie kwaśnych.

Ponadto nie powinno się ograniczać uprawy ziemi tylko do nawożenia mineralnego. Problemem jest też niedostateczne uzupełnianie gleby w materię organiczną w trakcie plonowania. Poziom próchniczy gleby jest również niszczony wskutek zabiegów mechanicznych czy nadmiernego odwodnienia gleb bogatych w węgiel organiczny.

Cała masa czynników

W skali globalnej duże szkody czynią także pestycydy, jak również tzw. intensywne rolnictwo. Degradacja gruntu i pustynnienie spowodowane są też wycinaniem lasów i zniszczeniem szaty roślinnej, co prowadzi do erozji gleby i przekształcenia żyznych terenów uprawnych w jałowe nieużytki.

Na obszarach pozbawionych szaty roślinnej promienie słoneczne odbijają się od powierzchni ziemi, a w efekcie suche masy powietrza dłużej zalegają na danym obszarem, co powoduje zmniejszenie opadów, a to z kolei wzmaga proces degradacji gleby.

Biosfera na całym świecie ulega coraz szybszej degradacji. Dzieje się to na naszych oczach, jednak skala problemu jest słabo dostrzegalna. Jak wynika z raportu z 2018 roku, opracowanego przez IPBES (Międzyrządowa Platforma Naukowa i Polityczna ds.

Bioróżnorodności i Ekosystemów) – degradacja gleby to jedna z najważniejszych przyczyn zmiany klimatu, a co za tym idzie – utraty bioróżnorodności.

Czy da się coś zrobić?

Jak zatrzymać to błędne koło? Czy jest możliwe zapobieżenie tym zjawiskom? Wydaje się, że konieczne będą zmiana zachowania i wzrost świadomości społeczeństwa – wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za przyrodę. Susze i pustynnienie gleb wpływają nie tylko na dostępność wody, ale także zdolność produkowania żywności i utrzymania bezpiecznego systemu sanitarnego.

Gleby tracąc swoje wartości użytkowe, mniej nadają się pod uprawy, co uderza w rolnictwo, a w szerszej perspektywie w całe społeczeństwo, gdyż rolnictwo jest jedną z głównych gałęzi gospodarki.

Aby przeciwdziałać degradacji gleb – pustynnieniu – rolnicy powinni zadbać o poprawę jakości gruntu tzn. uprawiać rośliny tolerujące sól. Bardzo ważne jest stosowanie nawozów naturalnych, takich jak obornik czy kompost, które wzbogacają glebę w cenną materię organiczną.

Należy pochylić się również nad regulacją odczynu gleb zbyt zakwaszonych – chodzi o stosowanie wapnowania. Poza tym należy ograniczyć zabiegi agrotechniczne, które prowadzą do przesuszenia gleby oraz unikać upraw monokulturowych.

Kolejna kwestia to utrzymywanie w dobrym stanie melioracji i różnorodności przyrodniczej w krajobrazie rolniczym, chodzi o śródpolne zadrzewienia czy oczka wodne.

Ważnym zagadnieniem jest także gospodarka wodna, zarówno pod względem ochrony zasobów, jak i pod względem świadomości społeczeństwa w zakresie konieczności oszczędzania wody w produkcji przyrodniczej, produkcji przemysłowej i w gospodarstwach domowych.

.

Share