Impreza organizowana przez Jerzego Owsiaka dostanie wielkie wsparcie ze strony polityków opozycji

Woodstock będzie mógł liczyć na wsparcie. Impreza, nazywana teraz Pol’and’Rock, organizowana od lat przez Jerzego Owsiaka dostanie wielkie wsparcie ze strony polityków opozycji.

Mimo że PKP zapowiedziało, że wycofa składy przewożące co roku liczącą tysiące publiczność festiwalową, to opozycja zamierza dołożyć wszelkich starań, aby na imprezie nie zabrakło młodzieży. Takiego gestu nikt nie mógł się spodziewać.

Przystanek Woodstock jak co roku znalazł się w centrum zainteresowania opinii publicznej. Od kiedy do władzy doszedł obóz Prawa i Sprawiedliwości, impreza ma wielkie problemy z organizacją, a obostrzeń ze strony władz państwowych nie brakuje.

Tym razem mało przyjazne imprezie okazało się PKP, które od lat pomagało organizować pociągi na imprezę. W tym roku państwowy przewoźnik kolejowy co prawda nie pomoże, ale opozycja zmobilizowała się i postanowiła pomóc Owsiakowi i kultowej imprezie, noszącej obecnie nazwę „Pol’and’Rock”.

Woodstock bez pociągów? Opozycja pomogła w zastąpieniu składów

Współpraca Owsiaka z Polskimi Kolejami Państwowymi trwała praktycznie od samego początku festiwalu. Przewoźnik przeznaczał część swoich składów specjalnie dla publiczności, która tłumnie zbierała się w Kostrzynie nad Odrą na trzy dni koncertów, wykładów i zabawy. Niestety, w tym roku kierownictwo firmy stwierdziło, że nie chce dłużej wspomagać inicjatywy i nie przeznaczy składów na imprezę.

– To była ogromna ilość. Pociągi często były wyładowane po brzegi. Ludzie kupowali bilety w jedną i drugą stronę. Spółka zainstalowała kasy biletowe również na terenie festiwalu i do tych kas przez cały czas trwania festiwalu stała kolejka. Dziś te kilkadziesiąt tysięcy osób musi sobie poradzić inaczej – mówił Krzysztof Dobies, rzecznik fundacji WOŚP.

Jak się jednak okazało, Jerzy Owsiak ma wielu przyjaciół. A jednymi z nich jest, chociażby samorząd województwa pomorskiego i zachodniopomorskiego.

Samorządowcy PO pomogą w organizacji Woodstocku

Samorząd województw pomorskiego i zachodniopomorskiego, który jest pod władaniem polityków PO postanowił, że na terenie województw zarządzanych przez opozycyjne ugrupowanie znajdą się składy, które przewiozą młodzież na festiwal Pol’and’Rock.

– Mam nadzieję, że chociaż trochę uda nam się pomóc z dojazdem na festiwal. Dla wielu osób to wydarzenie, na które czekają cały rok. Wbrew pozorom nie jest to tylko młodzież. Sam wspominam swoją wizytę na festiwalu bardzo miło – stwierdził zachodniopomorski marszałek Olgierd Geblewicz.

– Specjalne pociągi to też podziękowanie dla tysięcy wolontariuszy, którzy co roku aktywnie działają w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – tłumaczył marszałek Pomorza Mieczysław Struk.

Share