„Jak wygląda syn Kaczyńskiej?”: Właśnie ujawniono. Internautom aż opadły szczęki

Marta Kaczyńska jest osobą, o której media rozpisują się niemal nieustannie. Ostatnio fotoreporterzy przyłapali ją na warszawskim Żoliborzu, gdzie pokazała się ze swoim małym synkiem Aleksandrem. Zdjęcia powstałe z tego wydarzenia wywołały w sieci sporo szumu.

Marta Kaczyńska najprawdopodobniej przyjechała do Warszawy, aby odwiedzić wujka Jarosława. Zabrała ze sobą synka Aleksandra, który jest już naprawdę dużym chłopcem. Fotografia mamy i dziecka obiegła niemal całą Polskę.

Marta Kaczyńska przyłapana ze swoim synkiem na warszawskim Żoliborzu

W 2018 roku Marta Kaczyńska urodziła swoje trzecie dziecko. Media żywo zainteresowane były całą sytuacją jeszcze zanim doszło do porodu. Plotkarskie portale zastanawiały się wówczas nad płcią dziecka. Niektóre media podawały nawet informację, że będzie to dziewczynka.

Okazało się, że źródła te powielały błędną informację, bowiem ostatecznie na świat przyszedł syn – Aleksander, który jest owocem miłości Kaczyńskiej z jej obecnym, trzecim mężem, Piotrem Zielińskim.

Marta Kaczyńska bardzo dba o prywatność swojego syna. Portale uszanowały więc jej prośbę i jego twarz niemal na każdym zdjęciu, które znajdziemy w sieci, jest zakryta. Internauci, którzy zobaczyli fotografie, nie kryli swojej ekscytacji. Nic dziwnego – jej synek „rośnie jak na drożdżach”, a w stylowym garniturku (jak na odwiedziny u wujka prezesa przystało) wygląda bardzo przystojnie.

Marta Kaczyńska na zdjęciach zdaje się być wyraźnie niezadowolona z obecności paparazzich, którzy raz za razem atakowali ją błyskami fleszy pod siedzibą Jarosława Kaczyńskiego. Starała się jednak udawać, że „wcale ich tam nie ma” i całą swoją uwagę skupiała na synku Aleksandrze, który wiercił się w jej rękach. Najwyraźniej nie mógł się już doczekać wizyty u kochanego wujka.

A w taki sposób Internauci komentowali publikację portalu Jastrząb Post.

– Twój synek wygląda fantastycznie – stwierdza jedna z internautek.

– Wspaniały chłopiec. A jaki przystojny! – dodaje kolejna komentująca.

– Rośnie jak na drożdżach – uważa ktoś inny.

1

.

2

.

Share