Jeśli masz „spryt do rwania”, możesz zarobić „duże pieniądze”

Jeśli masz „spryt do rwania”, możesz zarobić „duże pieniądze” – można przeczytać w ogłoszeniach o pracę przy zbiorach truskawek na różnych portalach.

„Witam, pilnie poszukuję chętne osoby do zbioru truskawek. Oferuję wyżywienie, zimne napoje, nocleg, dobre warunki mieszkalne. Praca od zaraz” – takich ogłoszeń w serwisach jest sporo. Ile można na tej pracy zarobić?

Pracodawcy płacą „za kobiałkę” lub za godzinę. Za kobiałkę można dostać od 2 do 4 złotych, a stawki godzinowe wahają się w granicach 10-15 złotych brutto – wynika z ogłoszeń o pracę przy zbiorach.

Zarobki na truskawkach. „Nawet 40 złotych na godzinę”. Czy to możliwe?

Niektórzy ogłoszeniodawcy kuszą, że można zarobić nawet 40 złotych na godzinę. To możliwe tylko, gdy warunki są dobre. – Jak są ładne truskawki, to 15-20 łubianek na godzinę można zebrać – twierdzi pani Aneta. Przy obecnych warunkach atmosferycznych zbieranie truskawek to praca w ekstremalnych warunkach.

Polskie prawo pracy nie reguluje, w jakiej maksymalnie temperaturze nie można pracować. Ale jest zapis, że pracodawca ma obowiązek zapewnić temperaturę odpowiednią do rodzaju wykonywanej pracy.

Poza tym, jeśli pracuje się na zewnątrz w temperaturze powyżej 25 stopni pracodawca ma obowiązek dostarczać darmowe, chłodne napoje.

Obecnie płaca minimalna wynosi 2250 zł, a minimalna stawka godzinowa 14,70 zł, ale nie obowiązuje to w przypadku sezonowej pracy przy zbiorach.

Plantator truskawek: gdyby nie Ukraińcy, w ogóle nie byłoby komu zbierać

– W tym roku jest ciężko o pracownika, a z roku na rok jest coraz gorzej. Gdyby nie pracownicy z Ukrainy, to nie byłoby komu robić, a płacimy dobrze, bo 3,5 złotego za kobiałkę – żali się w rozmowie z Fakt24 rolnik z Krajna w woj. świętokrzyskim, którego rodzina w biznesie truskawkowym jest już kilkanaście lat.

– Kiedyś było inaczej, Teraz przyjeżdżają, posiedzą 2-3 dni i odjeżdżają. Ludziom nie chce się robić jak kiedyś, a teraz jeszcze dochodzą upały. Boimy się, że truskawki zepsują się na krzakach – dodaje.

Jego opinię zdają się potwierdzać dane portalu OLX, który odnotowuje, ile osób odpowiada na ogłoszenie. „Jeszcze dwa lata temu na jedną ofertę pracy sezonowej w serwisie OLX odpowiadano średnio 180 razy. W tym roku odpowiedzi na jedno ogłoszenie jest 80, podobnie było rok temu” – stwierdziła w wypowiedzi dla bankier.pl Paulina Rezmer z biura prasowego OLX.

Ile można zarobić, zbierając truskawki? Zdziwisz się!

.

Pracodawcy oferują zapłatą „za kobiałkę” lub stawkę godzinową. Za kobiałkę można liczyć na kwoty od 2 do 4 złotych, a stawki godzinowe wahają się w granicach 10-15 złotych brutto – wynika z ogłoszeń o pracę przy zbiorach.

.

Niektórzy ogłoszeniodawcy kuszą, że można zarobić nawet 40 złotych na godzinę. To możliwe, ale gdy warunki są dobre. – Jak są ładne truskawki, to 15-20 łubianek na godzinę można zebrać – twierdzi pani Aneta. Przy obecnych warunkach atmosferycznych praca przy zbiorach truskawek to praca w ekstremalnych warunkach.

Share