„Kościół w opresji”: Polacy nie chcą chrzcić dzieci

Chrzest dziecka jest dla wielu osób koniecznością, która należy spełnić wkrótce po urodzeniu. Jednak statystyki jasno pokazują, że coraz więcej osób rezygnuje ze skierowania swojego dziecka do przyjęcia pierwszego sakramentu. Argumentują to w różnoraki sposób.

Chrzest jest pierwszym sakramentem, który oznacza dołączenie dziecka do społeczności katolickiej. Jednakże w ostatnich latach w Europie, wyrosłej na chrześcijańskim fundamencie obserwuje się zauważalną tendencję do odchodzenia od wiary. Ma to miejsce również w Polsce, choć w znacznie mniejszym stopniu niż na zachodzie.

Jak się okazuje, w ostatnich latach coraz bardziej spada liczba osób, uczęszczających msze święte, podobnie jak tych, przystępujących do sakramentu chrztu. Oznacza to coraz większą tendencję do odchodzenia części Polaków od wiary, a w szczególności postępującej niechęci do chrzczenia swoich dzieci. To bolesny cios dla Kościoła i całej społeczności.

Coraz mniej rodziców decyduje się na chrzest swoich dzieci. Szokujące statystyki

Polska, jako jeden ze starszych krajów Europy jest tym, który najdłużej zachowuje przywiązanie do chrześcijaństwa i silną wiarę w społeczeństwie. Mimo wszystko postępująca ateizacja krajów europejskich zbiera swoje żniwo także w Polsce.

Widać to poprzez coraz mniejszą frekwencję wiernych podczas mszy, a także stosunkowo niewielka do poprzednich dekad liczbę chrzczonych dzieci w ciągu roku.

Według Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, który porównując dane współczesne z tymi z 1990 roku, liczba ochrzczonych dzieci w ciągu roku spadła aż o 200 tysięcy.

Jest to niewątpliwy cios dla Kościoła, jednakże trudno powiedzieć, czy związane jest to w największym stopniu z postępującą ateizacją, czy też spadkiem liczby urodzeń (w tych właśnie latach zanotowano spadek liczby urodzeń o 150 tysięcy).

Faktem jest, że ateizacja społeczeństwa istnieje i postępuje, choć znacznie wolniej niż w pozostałych krajach Europy. Jednocześnie liczba osób przystępujący do sakramentu Eucharystii procentowo się zwiększyła.

Może to oznaczać, że dramat Kościoła polega na tym, że znacznie spada liczba nowych wiernych, a wiele dorosłych osób z własnej woli odstępuje od wiary, jednak ci, którzy pozostali coraz bardziej się w niej umacniają.

Niektórzy wskazują jako przyczynę fakt, że panuje moda na wystawne przyjęcia podczas chrztu i niemożność ich opłacenia przez rodziców. Jednak pomimo wielu przyczyn fakt ten jest dla Kościoła niezwykle niepokojący.

.

Share