Kreatywność Lecha Wałęsy w mediach społecznościowych nie zna granic

Kreatywność Lecha Wałęsy w mediach społecznościowych nie zna granic. Aktywność byłego prezydenta na Facebooku w nocy z piątku na sobotę była jednak, zdaniem wielu, zwyczajnie niestosowna…

To, co Lech Wałęsa pisze i udostępnia w mediach społecznościowych, niejednokrotnie już wzbudzało kontrowersje. Ubiegłej nocy pokojowy noblista najwyraźniej nie mógł spać i postanowił podzielić się licznymi treściami z obserwującymi jego profil.

Tyle tylko, że niektóre z udostępnionych przez niego postów były po prostu wulgarne! Niesmaczna była szczególnie jego własna przerobiona fotografia w koszulce „Konstytucja”, na której umieszczono napis „Masturbacja”, a zamiast twarzy Wałęsy, wstawiono wizerunek prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Inne kolportowane w środku nocy przez byłego prezydenta memy w równie niewybredny sposób atakowały polityków PiS. Zobaczyliśmy więc np. mem z o. Tadeuszem Rydzykiem, który m.in. o prezydencie Andrzeju Dudzie, minister ds. społecznych, byłej premier Beacie Szydło oraz Annie Zalewskiej, minister edukacji, mówi: „Oto moje barany Boże”. Były prezydent udostępnił też „Poczet kłamców polskich” z m.in. premierem Mateuszem Morawieckim, byłym ministrem Antonim Macierewiczem i szefem MSW Joachimem Brudzińskim…

.

Zdaniem obserwujących profil Wałęsy były prezydent przekroczył granice dobrego smaku. Internauci zwracają uwagę, że tego rodzaju działalnością szkodzi przede wszystkim sobie. „Panie Prezydencie proszę nie publikować takich zdjęć.One uderzą w pana.To nie jest śmieszne.To jest ordynarne”, „Już myślałem, że Pan Wałęsa osiągnął dno poziomem wrzucanych postów. On jednak, jak za dawnych czasów, postanowił walczyć, przebił dno i idzie coraz niżej…”, „I robi to były prezydent? Dla niektórych autorytet. Przykre” – piszą.

Czy Lech Wałęsa wyciągnie wnioski i przyhamuje z publikacją treści, które nie przystoją pokojowemu nobliście i legendarnemu przywódcy „Solidarności”? Czas pokaże, żywimy jednak nadzieję, że Lech Wałęsa nas pozytywnie zaskoczy.

Share