Krzysztof Brejza pomimo chęci zostania europosłem nie zamierza odpuszczać PiS

Krzysztof Brejza, znany m.in. z ujawniania nagród dla rządu PiS polityk Platformy Obywatelskiej, nieoczekiwanie ogłosił dzisiaj, że będzie ubiegać się o miejsce w Europarlamencie. Wielu wyborców okazało swoje rozczarowanie jego decyzją. Brejza jednak uspokoił wszystkich – nadal chce być bardzo aktywny.

„W związku z wieloma państwa tweetami – startuję z kujawsko-pomorskiego i zapewniam, że nie zwolnię ani trochę! Aktywność to słowo klucz w moim pojmowaniu polityki. I nic pod tym kątem się nie zmieni” – napisał Brejza.

„W związku z wieloma państwa tweetami – startuję z kujawsko-pomorskiego i zapewniam, że nie zwolnię ani trochę! Aktywność to słowo klucz w moim pojmowaniu polityki. I nic pod tym kątem się nie zmieni” – napisał Brejza.

Brejza w ten sposób niejako „uzupełnił” poprzedniego tweeta, w którym poinformował, że chce dostać się do Europarlamentu. „Wszystkie ręce na pokład. Cel jest jasny: Polska wolna i silna w Europie. Trzeba odsunąć PiS od władzy, a pierwszy etap tego boju to eurowybory” – pisał Brejza.

Wtedy wielu wyborców zwróciło jednak mu uwagę, że w kraju jest bardziej potrzebny – m.in. z powodu jego „talentu” do ujawniania nagród w PiS czy powiązań partii ze spółką Srebrna.

Share