Magda Gessler dla Faktu: Mam paraliż twarzy

„Czy ona majstrowała coś przy twarzy? Jej uśmiech wygląda nienaturalnie, więc pewnie ma wstrzyknięte jakieś świństwo!” – Magda Gessler (65 l.) ma już dość tego typu zarzutów, które padają pod jej adresem ze strony internetowych krytyków. Gwiazda postanowiła dać im odpór. I na łamach Faktu wyjaśnia wszystko! Zobaczcie poruszające wyznanie gwiazdy TVN w naszym materiale wideo poniżej.

– Mam paraliż nerwu trójdzielnego. Gdy się uśmiecham, to po prostu część twarzy jest nieregularna i nierówna – zdradza restauratorka. – Na zdjęciach wygląda to tak, jakbym coś robiła z twarzą. Ludzie myślą, że przyczyną jest jakieś sztuczne wypełnienie, a to po prostu skaza, z którą żyję. Naprawdę nie mam nic wypchanego! Mam więc taką twarz z powodu genów, ale też dlatego, że nie jestem najchudszą osobą na świecie. I ten tłuszczyk też robi swoje – mówi Faktowi Gessler.

http://onet.tv/i/fakt/magda-gessler-ma-paraliz-twarzy/1v15ng

Restauratorka zapewnia przy tym, że ani myśli o poprawianiu urody u chirurga plastycznego. – Uważam, że zabiegi ingerujące w wygląd twarzy są szkodliwe. Po latach wychodzi wszystko, co się z nią robiło – podsumowuje gwiazda „Kuchennych rewolucji”.

Gessler musi żyć ze skazą twarzy

Internauci zarzucają jej, że korzysta z zabiegów medycyny estetycznej

W rozmowie z Faktem Gessler wyjaśnia, że nie poprawiała urody u chirurga plastycznego

Część twarzy Gessler jest nieregularna i nierówna

Gessler zarzeka się, że nie planuje nigdy pójść pod nóż

Share