Małgorzata Socha skrywała tę informację. Dzisiaj pożegnaliśmy naszego Tatę … to był trudny czas dla nas wszystkich…

Małgorzata Socha skrywała tę informację. Ukochany ojciec artystki, który umarł w wieku 85 lat, sprawił, że gwiazda pogrążyła się w żałobie. Kulisy ostatnich lat życia Jerzego Sochy są niesamowicie smutne. Mało kto o tym wiedział, ale mężczyzna zmagał się z chorobą, na którą nie ma lekarstwa.

Małgorzata Socha starała się unikać tego tematu, ze względu na dobro swoich bliskich. Ukochany ojciec artystki przez wiele lat zmagał się ze straszną chorobą, o której wiedział mało który z fanów gwiazdy telewizji Polsat. Jak się okazuje, odejście mężczyzny było okupione wielkim cierpieniem i smutkiem, z którymi zmagała się cała rodzina artystki.

Małgorzata Socha przeżywała ciężkie chwile. Jej ojciec był poważnie chory

Mimo że Jerzy Socha w młodości był zaradnym, towarzyskim i wysportowanym pilotem wojskowych samolotów, to na ostatnie lata jego życia musial mierzyć się z chorobą, która pogrążyła w żalu całą rodzinę. Alzheimer mężczyzny był do tego stopnia zaawansowany, że miał on wielki problem, aby rozpoznawać swoją córkę i jej wnuki.

– Niestety nie ma na niego lekarstwa, ale robimy wszystko, żeby był szczęśliwy. Alzheimer to straszna choroba, moim zdaniem chyba najgorsza na świecie, bo zabiera to, co człowiek ma najpiękniejszego, czyli umysł i wspomnienia. Tata dobrze się czuje, tylko jego głowa gdzieś uleciała, zostały oczy – wielkie, bezbronne jak u dziecka – mówiła w wywiadzie dla „Gali” artystka.

Śmierć była wyjątkowo poruszająca

Jeśli zdamy sobie sprawę z faktu, że mężczyzna przez wiele lat nie był w stanie kojarzyć i zdawać sobie sprawy ze wsparcia swoich bliskich, to jego odejście musiało być wyjątkowo bolesne. Na pewno szczególnie cierpieli ci, którzy zdawali sobie sprawę, że senior rodu Sochów nawet ich nie pamięta, a oni od dawna robili wszystko, by mu pomóc. Sama aktorka bardzo mocna przeżyła odejście ojca, żegnając go na swoim Facebooku.

-Dzisiaj pożegnaliśmy naszego Tatę … to był trudny czas dla nas wszystkich… Dziękujemy za wszystkie słowa wsparcia, otuchy i troski, to dla nas wiele znaczyło. Kochany Tato, dałeś nam skrzydła i nauczyłeś, jak realizować swoje wielkie i te całkiem przyziemne marzenia. Dziękuje, że byłeś moim Tatą. Kocham Cię- pisała gwiazda Polsatu.

Share