„Na tym zdjęciu jest coś nie tak”: Muzeum Auschwitz apeluje do zwiedzających

„Pamiętaj, że jesteś w miejscu, w którym zginęło ponad milion osób. Uszanuj ich pamięć” – apeluje Muzeum Auschwitz na Twitterze. Chodzi o niesławne „selfie z Auschwitz”, czyli niestosowne zdjęcia robione przez turystów na terenie obozu.

W mediach społecznościowych ukazało się ostatnio wiele zdjęć opublikowanych przez turystówzwiedzających Muzeum Auschwitz. Widać na nich, jak zwiedzający balansują na torach kolejowych prowadzących do bramy obozu. Tory wybudowano w 1944 r., aby przyspieszyć akcję zagłady, spodziewano się bowiem ogromnych transportów Żydów z Węgier. Wiele z tych transportów było kierowanych od razu do komór gazowych.

Muzeum postanowiło zareagować na pojawiające się zdjęcia i wystosowało apel do zwiedzających.

„Kiedy przyjeżdżasz do Auschwitz, pamiętaj, że jesteś w miejscu, w którym zginęło ponad milion osób. Szanuj ich pamięć. Są lepsze miejsca do zabawy w łapanie równowagi niż to, które symbolizuje wywózkę setek tysięcy ludzi na śmierć” – czytamy na profilu muzeum.

Będzie zakaz robienia zdjęć?

Tweet wzbudził wiele pytań internautów, m.in o to, czy nie wprowadzi ono zakazu robienia zdjęć na terenie byłego obozu Auschwitz. W kolejnym wpisie przedstawiciele muzeum wyjaśniają, że nie planują tego.

„Nie będzie zakazu fotografowania na terenie Auschwitz. Prosimy jednak gości, aby zachowywali się z szacunkiem, również podczas robienia zdjęć. Zobaczcie nasze konto na Instagramie, to zorientujecie się, jakie obrazy mogą najlepiej upamiętniać ofiary i uczyć trudnej historii Auschwitz”.

„Selfie z Auschwitz”

To nie pierwszy raz, kiedy zdjęcia z byłego obozu koncentracyjnego wywołały kontrowersje w mediach społecznościowych. W 2014 r. młoda Amerykanka Breanna Mitchell, zrobiła sobie uśmiechnięte selfie na tle obozu. Wywołało to burzę w mediach społecznościowych. Dziewczyna spotkała się z ogromną krytyką internautów.

„Jak możesz być szczęśliwa i uśmiechać się na tym zdjęciu? Czy nie rozumiesz okropności i morderstw, które się tutaj wydarzyły? Płakałbym” – napisał wtedy jeden z użytkowników Twittera

Share