NFZ ma więcej pieniędzy, a kolejki coraz dłuższe

.

Miało go w ogóle nie być, bo PIS w kampanii wyborczej obiecywał jego likwidację. Okazuje się,

że NFZ ma się całkiem dobrze i choć jest coraz bogatszy, wcale nie chce się swoją kasą podzielić z pacjentami.

Oni muszą stać w coraz dłuższych kolejkach, bo czas oczekiwania na wizytę u lekarza znów się wydłużył!

A sytuacja finansowa niektórych szpitali jest wręcz dramatyczna.

Informowaliśmy niedawno o rekordowym zadłużeniu polskich szpitali na prawie 13 mld zł. Jak się ma NFZ? W ubiegłym roku fundusz wzbogacił się o 900 mln zł, bo spadło bezrobocie, a pracujący Polacy zapłacili więcej składek zdrowotnych, niż pierwotnie planowano. Niestety hossy w NFZ pacjenci wcale nie odczuli. Choć fundusz ma więcej pieniędzy, kolejki do lekarzy coraz dłuższe! Pan Wiesław Izdebski (83 l.) z Radzikowa, któremu wzrok pogarsza się z dnia na dzień, bo ma problemy z siatkówką, do okulisty dostanie się dopiero za osiem miesięcy.

– To skandal, żeby do lekarza czekało się aż tyle czasu – narzeka senior.

A to wcale nie jest kolejkowy rekord.

Według najnowszego raportu Fundacji Watch Health Care, rekordowe kolejki są do deficytowych zabiegów, takich, jak wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego.

Pacjent, który ma złamaną szyjkę kości udowej i porusza się o kulach, musi czekać na taką operację średnio prawie 3 lata,

ale w Polsce są cały czas takie miejsca, jak szpital wojewódzki w Szczecinie, gdzie na taki zabieg trzeba czekać do 2033 r.

Według raportu kolejki do wszystkich lekarzy wydłużyły się w porównaniu z 2018 r. średnio o 2 tygodnie.

Najdłużej, bo ponad rok czekamy się na wizytę do endokrynologa, kardiologa dziecięcego i ortodonty. Co na to NFZ?

Liczba wykonanych badań i zabiegów systematycznie rośnie, a w każdym województwie są ośrodki,

do których ustawiają się długie kolejki i takie, w których na pomoc nie trzeba aż tak długo czekać – zapewnia Andrzej Troszyński z NFZ.

Wiesław Izdebski (83l) z Radzikowa (mazowieckie)

– To skandal żeby do lekarza czekało się tyle czasu. Ja do okulisty dostanę się dopiero za osiem miesięcy.

A wzrok psuje mi się z dnia na dzień. Mam chorą siatkówkę i wiem, że muszę bardzo szybko coś z tym zrobić.

Ale co z tego kiedy do wizyty u okulisty na fundusz długa droga, a niestety na prywatne wizyty nie stać mnie z mojej niewielkiej emerytury.

ŻRODLO SUPER EXPRESS

Share