„Nie ma wesela, bez disco polo”: A jak te sympatie rozkładają się wśród ogółu Polaków?

– Nie ma wesela, bez disco polo, nie ma wesela – taką przyśpiewkę na stadionową melodię mogliby zanucić Polacy, gdyby nie to, że do gustu bardziej przypadają im właśnie discopolowe nuty. Sprawdziliśmy to badaniem za pomocą panelu Ariadna.

– Niech zyje wolność, wolność i swoboda, niech żyje zabawa i dziewczyna młoda – zawodził ze sceny weselny muzyk tylko odrobinę mniej wcięty niż bawiące się towarzystwo.

– No nie wytrzymałam tego już, wyszłam – mówi Beata, młoda prawniczka z warszawskiej korporacji. – Teraz zawsze wcześniej, już przy zapraszaniu, upewniam się, czy na imprezie będzie disco polo. Jeśli tak, nie idę. Trzeba mieć klasę i poziom – przekonuje.

Co ciekawe, są jednak Polacy, którzy nie wyobrażają sobie weselnej zabawy bez tego rodzaju muzyki. – Oficjalnie nikt nie słucha, ale potem większość się świetnie bawi. Szczególnie po alkoholu. Obserwacje mam takie, że wesela bez takiej muzyki są po prostu zazwyczaj drętwe – to z kolei zdanie Marka, menedżera pracującego na co dzień w Londynie.

A jak te sympatie rozkładają się wśród ogółu Polaków? Disco polo nie przejdzie, czy jednak nie ma bez niego porządnej weselnej zabawy. Zapytaliśmy o to w badaniu. Wyniki są jednoznaczne.

50 proc. ankietowanych przyznało, że lepiej bawi się na weselach, na których grane jest disco polo. Przeciwnego zdania było 23 proc. respondentów, a 27 proc. nie miało zdania.

Ciekawie rozkładają się też głosy w grupach wiekowych. Zaskakujące może być, że najmniej „fanów” disco polo ma w grupie „+ 45 lat”, a przecież przywykło się sądzić, że do tych melodii najchętniej tupią nóżką ludzie starsi.

Największą publikę wpadające w ucho melodie mają oczywiście na wsiach – 56 proc. wskazań, ale też niemalże taką samą w małych i średnich miastach – 55 proc., w dużych i wielkich najmniej, bo 38 proc., ale to wciąż więcej niż „przeciwników” ( 34 proc. ).

– Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem – mówił inżynier Mamoń, bohater kultowego „Rejsu”. No, ale to był „umysł ścisły”. A Polakom najbardziej podobają się melodie disco polo, przynajmniej na weselach. Bo „życie to są chwile, chwile, tak ulotne jak motyle…”.

Nota metodologiczna:

Badanie na panelu Ariadna. Próba ogólnopolska licząca N=1048 osób w wieku od 18 lat wzwyż. Struktura próby dobrana wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Metoda: CAWI. Termin realizacji: 28 – 30 maja 2019 roku.

Share