Nie mógł opanować drżenia rąk. Już wcześniej zdarzało mu się tracić kontrolę nad własnym ciałem, ale żaden z lekarzy nie umiał mu powiedzieć, co się dzieje

Steve Dezember już na pierwszej randce z Hope poczuł, że to ta właściwa kobieta. Para zakochała się w sobie od pierwszego wejrzenia i dziewczyna w ferworze uczuć szybko zapomniała o czymś, co ją zaniepokoiło.

Gdy w czasie romantycznej kolacji przy świecach Steve chciał otworzyć wino, przez chwilę nie mógł opanować drżenia rąk. Już wcześniej zdarzało mu się tracić kontrolę nad własnym ciałem, ale żaden z lekarzy nie umiał mu powiedzieć, co się dzieje. Cztery miesiące po poznaniu Hope doczekał się wyjaśnienia…

.

28-letni mężczyzna dowiedział się, że cierpi na stwardnienie zanikowe boczne. To póki co nieuleczalna choroba neurodegeneracyjna, w efekcie której chory w ciągu kilku lat traci zdolność poruszania się. W większości przypadków do zgonu dochodzi na skutek niewydolności oddechowej wywołanej paraliżem mięśni oddechowych.

Steve wiedział, że nie ma czasu do stracenia! Opowiedział Hope o swojej chorobie, a dopiero po tym poprosił ją o rękę. Zakochana Hope powiedziała „tak”. Para pobrała się dwa miesiące później.

.

Szczęście młodych trwało zaledwie dwa lata… W tym czasie dużo podróżowali, ale ostatecznie musieli wrócić do domu. Steve schudł aż 30 kilogramów, nie mógł mówić. Dwa razy prawie stracił życie, ale Hope w odpowiednim momencie wezwała karetkę. Młoda żona postanowiła też działać… O tym, co robi dla męża, przeczytacie na następnej stronie!

.

Dzięki stronie założonej przez Hope, na konto Steva wpływają pieniądze na leczenie od ludzi dobrej woli. Udało się kupić specjalny, elektryczny wózek i dzięki nowym technologiom Steve może komunikować się z innymi, a szczególnie ze swoją żoną, która porzuciła pracę psychologa, by w całości poświęcić się opiece nad ukochanym.

.

Steve i Hope założyli jeszcze jedną stronę (link pod zdjęciem), na której opowiadają o chorobie i… sprzedają obrazy namalowane przez chorego! Steve maluje nietypową techniką – jeżdżąc swoim wózkiem po farbie!

Oboje mają nadzieję, że medycyna rozwinie się na tyle, by powstrzymać wyniszczające stwardnienie. Też trzymamy za to kciuki!

.

Warto udostępnić ich historię!

Share