„Nie mogłem powiedzieć tego wprost”: Karol Strasburger po raz pierwszy opowiedział o dramacie żony

„Familiada” to program uwielbiany przez miliony Polaków. Głównie dzięki prowadzącemu Karolowi Strasburgerowi, który znany jest ze swoich żartów na antenie TVP. Mało kto jednak wie, że jego życie naznaczone było bardzo trudnymi sytuacjami. Pierwszy raz opowiedział o chorobie żony.

„Familiada” to prawdziwy hit telewizyjnej Dwójki. Utrzymuje się na antenie nieprzerwanie od 1994 roku. Częściowo za sukces tego programu odpowiada prowadzący Karol Strasburger, znany ze swoich żartów na początku każdego odcinka.

Mało kto jednak wie, że prezenter musiał się borykać z poważnymi problemami w życiu prywatnym. Widzowie świetnie znają zabawnego prezentera z roli jaką odgrywa w telewizji. Mało kto jednak zna wydarzenia z jego życia prywatnego. Aktor zdecydował się o nich szczerze opowiedzieć pierwszy raz.

.

„Familiada” przyniosła Strasburgerowi uwielbienie Polaków. Prezenter po raz pierwszy opowiedział o dramacie żony

Karol Strasburger ma w swoim życiu sporo przykrych doświadczeń, które wpłynęły na jego kondycję psychiczną. Gdy był młody musiał opiekować się swoim ciężko chorym ojcem, któremu amputowano nogę. Jednak prawdziwy test czekał go w związku z chorobą żony. Kobieta zmarła 5 lat temu na chorobę nowotworową. To właśnie jej mąż opiekował się nią do ostatniej chwili.

Przez pewien czas Karol Strasburger nie był w stanie opowiadać o tym okresie swojego życia. Było to dla niego zbyt trudne. Ostatnio jednak doszedł do wniosku, że swoim świadectwem i doświadczeniem może pomóc innym osobom, znajdującym się w podobnej sytuacji.

Strasburger wyjawił, że to on był osobą, która poinformowała żonę o tym, że cierpi na raka krwi. Przyznał, że nie miał pojęcia jak zabrać się za taką rozmowę. Czuł na sobie ciążącą odpowiedzialność i bezsilność wobec tej sytuacji.

Według niego opieka nad chorą bliską osobą to prawdziwa szkoła życia, podczas której bardzo szybko się dojrzewa. Trzeba być wsparciem dla cierpiącego człowieka, a to nie jest coś czego można się nauczyć z książek.

Wyjawił również, że żona nie chciała, żeby ktokolwiek wiedział o jej chorobie. Musiał więc w samotności i w tajemnicy wspierać żonę i często podejmować za nią bardzo trudne decyzje medyczne związane z jej stanem zdrowia. Karol Strasburger ma nadzieję, że jego słowa dodadzą otuchy osobom znajdującym się w podobnej sytuacji, bo wie jak ciężko jest być w niej bez niczyjej pomocy.

.

Share