„Nie myjcie się…”: Anna Lewandowska strаszу Polaków

Anna Lewandowska po raz kolejny zaskoczyła internautów. Czy nie przesadza? Zachęca swoich fanów, aby zrezygnowali z mydła… Czytelnicy jej bloga nie wiedzą, co mają w tej sytuacji zrobić.

Anna Lewandowska po raz kolejny wywołała na swoim blogu niemałe kontrowersje. Jej czytelnicy mają teraz spory dylemat. W ostatnim artykule opublikowanym na „Healthy plan by Ann” zachęcała do tego, aby fani porzucili mydło. Według gwiazdy nie jest ono wystarczające do tego, aby w pełni pozbyć się zarazków, które mamy na swoich dłoniach.

Anna Lewandowska zachęca, aby przestać używać mydła

Według Anny Lewandowskiej płyny do rąk, które zazwyczaj używamy, aby pozbyć się z naszych dłoni brudu, nie są dobrym wyborem. Tak samo w przypadku mydła, bowiem badania jasno dowodzą, że większość mydeł, które spotkamy w dyskontach, nie sprawdzi się jako dobry środek bakteriobójczy.

Gwiazda zwraca uwagę na istotny fakt. Warto, abyśmy dowiedzieli się kto produkuje nasze mydło, a także przeczytali jego skład, bo to on jest najważniejszy, a nie informacja, że produkt jest „antybakteryjny”, co tak naprawdę oznaczać może za każdym razem zupełnie co innego.

Aby upewnić się, że produkt, którego używamy, spełni się w roli antybakteryjnego środka i uchroni nas tym samym przed chorobami takimi jak choćby grypa, warto, aby w opisie widniała pieczątka Urzędu Rejestracji (URPL), a także informacja o tym, że produkt był przebadany w specjalnie do tego przeznaczonym laboratorium.

Co zamiast mydła?

W podróży, na siłowni, a także wszędzie, gdzie mamy dostęp zaledwie do zwykłego mydła, warto mieć ze sobą spray do dezynfekcji, który pozbędzie się wszystkich zarazków z naszych dłoni, a nie tylko części, co maksymalnie może zagwarantować nam zwykłe mydło.

Jeden z takich środków Anna Lewandowska reklamuje w swoim artykule na blogu. Według niej spray o wiele lepiej sprawdzi się niż mydło, ponieważ zazwyczaj są to produkty lepiej przebadane, a także z lepszym składem.

To pozwoli uchronić nas przed ewentualnymi konsekwencjami w postaci niechcianych chorób, jakie mogłyby się nam przytrafić, jeśli będziemy bagatelizować sprawę dbania o czystość swoich dłoni, którymi przecież dotykamy swoje dzieci, a także spożywamy posiłki.

Wielu fanów zaczęło się zastanawiać, na ile słowa celebrytki są podyktowane dbaniem o dobro czytelników, a na ile stanowią po prostu marketingową zagrywkę mającą wypromować dany produkt.

.

Share