„Nigdy nie doświadczyli”: Nagły wysyp fejkowych ministrantów w sieci

Film Tomasza Sekielskiego o księżach pedofilach część prawicy i duchowieństwa odebrała jako atak na Kościół. Jak to zwykle w takich przypadkach bywa, walka o rząd dusz rozgorzała w internecie na dobre. Jej elementem są fejkowe konta.

W mediach społecznościowych krążą tweety „ministrantów”, którzy nigdy nie zetknęli się z molestowaniem przez księży. Jeden z takich profili ma tę samą fotografię, którą można znaleźć w internecie jako element tekstu o… andropauzie.

„8 lat byłem ministrantem. Wycieczki, turnieje piłkarskie, obozy, kolędy, herbatki na plebanii. Nigdy w życiu nie doświadczyłem cienia molestowania, nigdy nawet nie słyszałem plotek. Pytałem kolegów z dawnych lat, nigdy podobnego nic takiego nie doświadczyli. To jest moje świadectwo (pisownia oryginalna – red.)”– czytamy we wpisie Roberta Filewskiego.

.

Wpisów w podobnym tonie jest na Twitterze więcej. „8 lat byłem ministrantem”, „byłem ministrantem”, „to jest moje świadectwo” – to wspólne elementy takich tweetów.

W ostatnim czasie incydenty z fikcyjnymi kontami pojawiły się także przy okazji strajku nauczycieli. Z fejkowych profili na Twitterze wyzywano pracowników oświaty od nierobów. Udawano także nauczycielki, które nie strajkują, bo są zadowolone z pensji. Fikcyjni użytkownicy Twittera dzielili się również historiami o nauczycielkach pijących kawę w Starbucksie.

Share