„Nigdy tego nie stwierdziłem”: Lekarz nie wierzy, że kard. Gulbinowicz robił to

Lekarz kardynała Henryka Gulbinowicza stanął w obronie hierarchy. Chodzi o zarzuty kierowane pod adresem duchownego. Prof. Wojciech Witkiewicz, dyrektor szpitala przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu stwierdził, że nigdy nie zauważył u swojego pacjenta oznak, że dopuścił się on molestowania seksualnego.

Kard. Henryk Gulbinowicz trafił do wrocławskiego szpitala 22 maja, kiedy jego stan uległ pogorszeniu. Wcześniej duchowny znalazł się w centrum uwagi za sprawą doniesień „Gazety Wyborczej”.

Dziennik dotarł do mężczyzny, który twierdzi, że w latach 80., gdy jako nastolatek był w Niższym Seminarium Duchownym w Legnicy, kard. Gulbinowicz molestował go w trakcie wizyty we wrocławskiej kurii.

Do oskarżeń kierowanych pod adresem kardynała odniósł się prof. Wojciech Witkiewicz, dyrektor szpitala przy ul. Kamieńskiego. – Jestem lekarzem kardynała od 35 lat i nigdy nie zauważyłem, żeby to, co jest przedmiotem doniesień prasowych, było prawdziwe. Jako lekarz nigdy tego nie stwierdziłem – podkreślił.

Witkiewicz przekazał też ogólne informacje o stanie zdrowia hierarchy. – Kardynał jest leczony bardzo intensywnie. Jego stan jest stabilny, ale musi jeszcze pozostać w szpitalu przynajmniej przez tydzień – poinformował.

Wcześniej oświadczenie wydali adwokaci kard. Gulbinowicza. Wezwali w nim do „zaprzestania publikowania i rozpowszechniania nieprawdziwych, niepotwierdzonych informacji naruszających dobre imię jego eminencji księdza kardynała”. Konferencję z udziałem prawników zorganizowano przed szpitalem, w którym przebywa 95-letni hierarcha.

.

Share