„I nikt nie chce tego powstrzymać”: Każdego roku ma miejsce rytuał „kręcenia psem”

Choć żyjemy w XXI wieku, a Bułgaria jest częścią Unii Europejskiej, można odnieść wrażenie, że niektórzy jej mieszkańcy, zatrzymali się w czasie. Ich doroczny rytuał zakrawa o Średniowiecze!

Mowa o starożytnym, pogańskim zwyczaju kultywowanym w niektórych rejonach Bułgarii. Na czym polega? Mieszkańcy spotykają się się nad brzegiem rzeki, gdzie na zamontowanej konstrukcji, wieszają psy.

Zwierzęta kręcone są w jedną stronę tak, aby lina nakręciła się niczym sprężyna. Następnie oprawcy puszczają linę, która zaczyna się odkręcać.

Karuzela ta jest dla psów prawdziwą udręką – zwierzęta są oszołomione i przerażone.
Gdy z impetem wpadają do wody, mieszkańcy cieszą się, a ich okrzykom radości nie ma końca.

Wirujące na linie zwierzęta, przywiązywane są pod łapami:

.

Jak Bułgarzy uzasadniają swoje okrucieństwo? Według nich, „kręcenie psem” zapobiega wściekliźnie, odpędza zimę i złe duchy.

Oto, jak wygląda ten barbarzyński rytuał:

Zwyczaj ten wciąż jest praktykowany, pomimo oficjalnego zakazu wydanego przez władze i wielu międzynarodowych interwencji.

Nie bądź obojętny i podziel się tym artykułem ze znajomymi!

Share